poniedziałek, 25 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Moskal: Matrasa nie ześlemy do rezerw

Piłka nożna. Moskal: Matrasa nie ześlemy do rezerw

Piłka nożna. Moskal: Matrasa nie ześlemy do rezerw
Data publikacji: 2017-02-09 11:26
Ostatnia aktualizacja: 2017-02-09 11:26
Wywietleń: 1175 212216

Trener Kazimierz Moskal przede wszystkim cieszy się, że przed poniedziałkowym meczem z Piastem Gliwice wszyscy podstawowi zawodnicy poza Spasem Delevem są do jego dyspozycji.

Przypomnijmy, że z niewielkim opóźnieniem przygotowania do sezonu rozpoczęli: Łukasz Zwoliński i Rafał Murawski. W ostatnich dwóch sparingach z powodu urazu pauzował Adam Gyurcso. Z powodu czterech żółtych kartek nie zagra natomiast Mateusz Lewandowski.

- Cieszy, że szybko do zdrowia powraca Delev – powiedział szkoleniowiec. - Trzeba będzie być w jego przypadku bardzo ostrożnym, to bardzo ważny dla nas zawodnik. Myślę, że w meczu z Piastem może już znaleźć się w meczowej osiemnastce.

Trener Moskal na pewno może być zadowolony z wyników gier kontrolnych. Pogoń w okresie przygotowawczym zagrała ich sześć. Pięć z nich wygrała i tylko jeden zremisowała. Stosunek bramkowy, to 14-3.

- Wiadomo, że do wyników gier kontrolnych nie można przywiązywać zbyt dużej wagi, ale zawsze jest lepiej wygrywać, jak przegrywać – ocenił szkoleniowiec. - Szczególnie cieszę się, że dobrze prezentowała się nasza młodzież. W meczach podczas zgrupowania na Cyprze wchodzili do gry w drugich połowach meczów i nie widać było, że nasza gra traciła na jakości.

Pogoń w przerwie zimowej pozyskała tylko jednego piłkarza, Mate Tsintsadze. Trener z jego przyjściem wiąże bardzo duże nadzieje.

- Wszystko zweryfikuje liga, ale już dziś można o nim powiedzieć, że ma bardzo duży potencjał – kontynuuje trener. - Umiejętnie porusza się po boisku, wie jak się ustawiać, dużo widzi, ma zadatki na klasowego piłkarza.

Zdaniem Kazimierza Moskala nie powinno być problemu z tym, że Tsintsadze gra na podobnej pozycji, co Mateusz Matras.

- Mateusza do końca jego kontraktu w Pogoni traktować będziemy normalnie, jak naszego piłkarza – uważa szkoleniowiec. - Na pewno nie będziemy go zsyłać do rezerw, nie stać nas na to, żeby pozbywać się piłkarza tylko dlatego, że nie chce z nami związać się na dłużej. Mamy możliwość wyboru, stąd nasze próby z Mateuszem na środku obrony.

Trener Moskal doskonale zdaje sobie sprawę, że rozgrywki o puchar Polski wkroczyły już w decydującą fazę i są dla wszystkich bardzo ważne, ale nie wolno zapominać, że równie ważna jest liga.

- Gdybyśmy mieli o 10 punktów więcej, to może moglibyśmy skupić się jedynie na pucharze Polski, ale tych punktów nie mamy zbyt wiele, więc musimy uważać, żeby nie zrobić sobie kłopotu – ocenił szkoleniowiec. (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy