czwartek, 18 lipca 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Metamorfoza outsidera

Piłka nożna. Metamorfoza outsidera

Piłka nożna. Metamorfoza outsidera
Data publikacji: 2019-05-16 16:04
Wywietleń: 869 391457

Rozmowa z Krzysztofem Kubackim, trenerem piłkarzy Hutnika Szczecin

Po rundzie jesiennej piłkarska drużyna szczecińskiego Hutnika trenowana przez Artura Malińskiego zamykała IV-ligową tabelę z dorobkiem zaledwie 11 punktów i szkoleniowiec powrócił do Świtu Skolwin, a działacze ze Stołczyna zaczęli szukać nowego trenera, który uchroniłby zasłużony klub od spadku.

Wybór padł na Krzysztofa Kubackiego, który po rundzie jesiennej rozstał się z Vinetą Wolin, a drużyna z ul. Nehringa rozpoczęła wiosenne zmagania od bardzo trudnych rywali, grając z liderem i wiceliderem.

Hutnicy przegrali oba pojedynki, ale po wyrównanych meczach, 1:2 z Chemikiem Police i 0:1 właśnie z Vinetą, lecz już w trzecim spotkaniu rozgromili Inę Goleniów 5:0, rozpoczynając piękny serial siedmiu kolejnych zwycięstw i opuszczając strefę spadkową. Postanowiliśmy więc zapytać nowego trenera, jak udało mu się zmienić oblicze zespołu.

– Jak udało się dokonać tak owocnej metamorfozy?

– Zimą nie tylko ja przyszedłem do Hutnika, ale w klubie ze Stołczyna pojawił się także Sławomir Czekała, mój asystent i jednocześnie trener bramkarzy. Podstawą przemiany zespołu było jednak to, że w drużynie pojawiło się dużo nowych twarzy i byliśmy zdeterminowani, by powalczyć o utrzymanie. Moim zadaniem była budowa praktycznie nowej kadry, a ułatwieniem był fakt, że doszli zawodnicy już doświadczeni. Zmieniliśmy też organizację treningu, a w skrócie powiem, że polegało to na tym, że zaczęliśmy ćwiczyć więcej, a zajęcia były znacznie cięższe. W efekcie zespół, jak to się potocznie mówi zaskoczył i przyszły wyniki.

– Wyjechaliście na zimowe zgrupowanie, by lepiej się przygotować do rundy rewanżowej?

– Zarząd klubu proponował takie rozwiązanie, ale uznałem, że czasu jest mało i lepiej będzie środki przeznaczone na obóz, wykorzystać w bardziej efektywny sposób. Tym bardziej, że na szczecińskich obiektach mieliśmy bardzo dobre warunki do treningu, a sztuczne oświetlenie na naszym boisku dawało komfort treningu w najbardziej dogodnych godzinach krótkich zimowych dni.

– Wspomniał pan o wzmocnieniach nowymi piłkarzami, więc wypada się zapytać, kto zimą przybył do Hutnika?

– Może nie najściślejszym słowem jest mówienie o nowych graczach, bo w kilku przypadkach były to powroty byłych hutników, a nawet wychowanków klubu z Nehringa. Zimą z III-ligowego Świtu Skolwin przybyli: Adam Ładziak, grający także w ekstraklasie futsalu w Pogoni ’04 oraz Bartosz Gołębiowski, Dominik Dziąbek i Bartosz Sobinek. Z zagranicy powrócili bracia, Oskar Czapliński i Maksymilian Czapliński. Wzmocnieniem był też bramkarz Witalij Prokop z Morzycka Moryń, a z tego klubu przybyli też Artur Blasius i Patryk Janczak. Natomiast z Arkonii Szczecin przyszedł Adam Walles. Wspomnę jeszcze o dwóch istotnych wzmocnieniach, w osobach Cezarego Szałka z Tanovii Tanowo i Mateusza Sowały z Chemika Police, ale niestety, nie ma ich już z nami, bo wyjechali do pracy za granicę.

– Hutnik ma już kilka punktów przewagi nad strefą spadkową, ale czy można już mówić, że sytuacja jest opanowana?

– Gdy przychodziłem do klubu, miał on dziewięć punktów straty do bezpiecznej strefy, a teraz jesteśmy już nad kreskę, ale to nie znaczy, że możemy się zdemobilizować, bo trzeba być czujnym i walczyć do końca. Tym bardziej, że spadkowiczów może być więcej, jeśli III ligę opuści, któryś z zachodniopomorskich zespołów, a przecież bardzo niepokojąca jest sytuacja szczególnie Gwardii Koszalin, która jeszcze sezon temu występowała w II lidze.

– Dziękujemy za rozmowę. ©℗

(mij)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Masowe bieganie nad morzem

Nekrologi

Sonda

Czy uważasz, że w ostatnich latach Szczecin utracił swój akademicki charakter?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie