Po dwóch kolejnych porażkach piłkarzy II-ligowego Świtu Szczecin, doszło do zmiany trenera w klubie ze Skolwina, a niezbyt długo pełniącego swą funkcję Patryka Kuranta, zastąpił dobrze znany w grodzie Gryfa Marcin Sasal, który przed kilkunastu laty prowadził Pogoń.
Umowę podpisano do końca obecnego sezonu i na cały następny, z opcją przedłużenia o kolejny rok, jeśli szczecińska drużyna awansuje do I ligi, a o tym marzy cały Skolwin i nie tylko, bo Świt ma kibiców w całym mieście oraz w pobliskich Policach.
55-letni Marcin Sasal jako zawodnik występował na pozycji bramkarza, a karierę trenerską rozpoczął od pracy z młodzieżowym klubem parafialnym Lotto Warszawa. Portowców prowadził w latach 2011-2012, a z Twardowskiego trafił do Podbeskidzia Bielsko-Biała. Pracował w bardzo wielu klubach, m.in. w trzech Pogoniach, bo oprócz szczecińskiej, także w Siedlcach i Grodzisku Mazowieckim, a ponadto w: Dolcanie Ząbki, Koronie Kielce, Motorze Lublin, Legionovii Legionowo i KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski, zaś ostatnio w ŁKS-ie 1926 Łomża. Na Skolwinie widzieliśmy go w poprzednim sezonie podczas meczu Świtu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, która jest już w I lidze i to blisko miejsc barażowych o awans do Ekstraklasy. Był też selekcjonerem reprezentacji Polski do lat 18 oraz do lat 19. (mij)