środa, 01 kwietnia 2020.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Ława nie pomógł, derby dla Pogoni

Piłka nożna. Ława nie pomógł, derby dla Pogoni

Piłka nożna. Ława nie pomógł, derby dla Pogoni
Data publikacji: 2019-09-07 14:24
Ostatnia aktualizacja: 2019-09-08 09:01
Wywietleń: 818 413578

III-ligowe derby pomiędzy rezerwami Pogoni Szczecin, a Chemikiem Police zakończyły się wygraną gospodarzy 2:1 (1:1) po golach Frączczaka i Kusmierka dla gospodarzy, oraz Protasenki dla gości. Mecz stał na dobrym poziomie, a zwycięstwo miejscowych było zasłużone. To była drużyna lepsza szczególnie po przerwie.

W szczecińskim zespole zabrakło przebywających na zgrupowaniach juniorskich: Grobelnego, Wędrychowskiego i Kozłowskiego. Szczególnie brak dwóch ostatnich odbił się na jakości gry w pierwszej połowie. Goście przed przerwą byli drużyną lepszą, częściej przebywali na połowie rywala, a efektem był gol Protasenki, który dobił swój strzał z rzutu karnego wybroniony przez Bursztyna.

21-letni bramkarz Pogoni nie był jedynym piłkarzem pierwszego zespołu, który wzmocnił zespół trenera Crettiego. Prócz niego szansę gry dostali: Hubert Matynia i Adam Frączczak. Ten ostatni wraca do regularnych treningów po kontuzji, natomiast pozycja Matyni jest w obecnym sezonie bardzo słaba i potwierdził to sobotni pojedynek, który nie był dobry w wykonaniu 24-letniego lewego obrońcy.

Występ Frączczaka był o tyle lepszy, że zdobył wyrównującego gola. Znalazł się w odpowiednim miejscu w polu karnym po tym, jak Brzozowski wybronił strzał Starzyckiego. Poza tym 32-latek nie zaprezentował dobrej formy, raczej niczym się wyróżniał, a kilka jego prób rozegrania kończyło się stratami.

Pogoń zaimponowała po przerwie, kiedy zepchnęła gości z Polic do głębokiej defensywy. Rywal nie potrafił się przeciwstawić, ograniczał się do obrony. Pogoń lepiej wytrzymała mecz kondycyjnie. Zademonstrowała kilka efektownych i kombinacyjnych akcji na połowie rywala, w których uczestniczyli: Smoliński, Kalenik i Cichoń, czyli najlepiej prezentujący się piłkarze w zespole szczecinian.

W drużynie Chemika zaprezentował się 40-letni wychowanek Pogoni Szczecin Bartosz Ława, który na pewno nie imponował już szybkością, ale pod względem celności podań, czucia przestrzeni i radości z gry na pewno jeszcze długo pozostanie niedoścignionym mistrzem dla wielu graczy nawet o 20 lat młodszych. (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Stanislaw Rodziewicz
Brawo Bartek... tylko dla niego przyjeżdżam ze Szczecina by oglądać Pana Piłkarza Bartka Ławę .... Do zobaczenia....
2019-09-08 08:58:32

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
4
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Filmy

Kontrolują kierowców

Nekrologi

Gazetki promocyjne

Sonda

Czy wprowadzone przez rząd nowe zasady bezpieczeństwa skutecznie ograniczą rozprzestrzenianie się epidemii koronawirusa w Polsce?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie