piątek, 10 lipca 2020.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Kozłowski w TOP 50 talentów

Piłka nożna. Kozłowski w TOP 50 talentów

Piłka nożna. Kozłowski w TOP 50 talentów
Data publikacji: 2020-06-04 20:36
Ostatnia aktualizacja: 2020-06-07 11:15
Wywietleń: 822 458063

Branżowy portal zajmujący się futbolem młodzieżowym futtballtalentscout.net opublikował listę 50 najbardziej utalentowanych piłkarzy na świecie z rocznika 2001 i młodszych. Na liście znalazło się dziewięciu zawodników z rocznika 2003, a najmłodszym z nich był zaledwie 16-letni pomocnik Pogoni Szczecin Kacper Kozłowski.

To jedyny Polak w tym gronie i jeden z nielicznych z lig spoza TOP 5 w Europie. Najbogatsze kluby w Europie bardzo wcześnie skupują najbardziej zdolnych graczy. Wśród 50 największych talentów, aż dziesięciu z nich znajduje się obecnie w klubach z innych krajów, w których się wychowali, a nawet z innych kontynentów, a nie mają przecież skończonych 20 lat.

Wychowanek Bałtyku Koszalin uplasował się na liście na 46. miejscu wyprzedzając starszych od siebie o rok lub dwa i mających większe doświadczenie w piłce seniorskiej: Eduardo Queresmę (Sporting Lizbona), Curtisa Jonesa (Liverpool), Strahinję Pavlovica (Partizan Belgrad) i Victora Mollejo (Atletico Madryt).

Starszy o blisko trzy lata Curtis Jones wyceniany jest obecnie na 2 mln euro, ma już za sobą debiut w Premier League. W obecnym sezonie w rozgrywkach do lat 23 rozegrał 14 meczów, w których zdobył 9 goli i zaliczył 5 asyst. Mocno pracuje na większą szansę u Jurgena Kloppa albo na transfer do mniej renomowanego, ale też mocnego europejskiego klubu.

Z Belgradu za 10 mln euro

19-letni Strahinja Pavlovic w styczniu został sprzedany z Partizana do Monaco za 10 mln euro, w rundzie jesiennej rozegrał 6 meczów w fazie grupowej Ligi Europy, natomiast w rundzie wiosennej przerwanej przez epidemię koronawirusa był wypożyczony do swojego macierzystego klubu z Belgradu. 19-letni Victor Mollejo jest obecnie wypożyczony do II-ligowego Deportivo la Coruna, wyceniany jest na 4 mln euro.

Kozłowski, który nie ma praktycznie żadnego seniorskiego doświadczenia, umiejscowiony został wyżej w nieformalnej, bardziej uznaniowej klasyfikacji od wyżej wymienionych graczy występujących w liczących się w Europie klubach i ligach, choć jego wartość według portalu transfermarkt.de wynosi zaledwie… 50 tys. euro. To mocno zaniżona i nieoddająca faktycznych możliwości i umiejętności piłkarza kwota.

O silnej pozycji pomocnika Pogoni na prestiżowej liście graczy do 19. roku życia zadecydowały głównie występy w juniorskiej reprezentacji Polski, a konkretnie mecze przeciwko silnym reprezentacjom Portugalii, Anglii, Belgii czy Francji, które raczej nie kończyły się dobrymi wynikami dla polskiej reprezentacji, ale pokazały na tle wymagających przeciwników nieprzeciętny talent piłkarza Pogoni Szczecin.

16-latek z Pogoni łącznie wystąpił w meczach reprezentacji Polski do lat 17 w 17 meczach, zdobył 6 goli i zaliczył 6 asyst. Budował swój dorobek w meczach z prestiżowymi reprezentacjami. Kozłowski w tych meczach rywalizował przeciwko sześciu piłkarzom również znajdującym się na liście TOP 50 młodzieżowego futbolu i wypadał w tych konfrontacjach bardzo dobrze.

Dwie rywalizacje z Portugalią

W poprzednim sezonie Kozłowski dwukrotnie rywalizował przeciwko reprezentacji Portugalii z rocznika 2002. Po raz pierwszy jesienią 2018 roku podczas turnieju o Puchar Syrenki, po raz drugi wiosną w eliminacjach do mistrzostw Europy juniorów młodszych.

W obu spotkaniach w zespole rywala wystąpili: wspomniany wcześniej kapitan reprezentacji Portugalii Eduardo Queresma oraz napastnik FC Porto Fabio Silva, który w obecnym sezonie zaliczył 9 występów w lidze portugalskiej i 3 mecze w fazie grupowej Ligi Europy. Wyceniany jest obecnie na 10 mln euro.

Również w poprzednim sezonie reprezentacja Polski z rocznika 2002 rywalizowała w pierwszej fazie eliminacji mistrzostw Europy juniorów młodszych z drużyną Francji, w której składzie grało aż trzech piłkarzy znajdujących się na liście TOP 50 na świecie.

Dwóch z nich to piłkarze Paris St. Germain: Tangui Koussayi i Audil Aouchide. Ten pierwszy w obecnym sezonie zagrał w sześciu ligowych meczach i dwóch w Lidze Mistrzów, wyceniany jest na 10 mln euro. Ten drugi na debiut wciąż czeka, ale jego wartość biorąc pod uwagę wiek piłkarza też jest bardzo duża. Wyceniany jest na 6 mln euro.

Trzeci z Francuzów, z którymi w bezpośrednim starciu mierzył się w oficjalnym meczu reprezentacji juniorów młodszych Kacper Kozłowski, to Lucien Agoume, który już został sprzedany z Socheaux do Interu Mediolan za 5 mln euro. Wartość piłkarza Pogoni na tle tych zawodników prezentuje się mizernie.

16-letnia gwiazda Championship

Jesienią poprzedniego roku juniorska reprezentacja Polski rozgrywała finał Pucharu Syrenki z reprezentacją Anglii, w której szeregach brylował jej kapitan Jude Bellingham, który jest podstawowym graczem w pierwszym zespole Birmingham, rozegrał w obecnym sezonie w meczach Championship 32 spotkania, w których zdobył 4 gole i zaliczył 3 asysty. Wyceniany jest na 10 mln euro.

Kozłowski jest jednym z dziewięciu piłkarzy z rocznika 2003, który znalazł się w grupie TOP 50 najzdolniejszych nastolatków na świecie. Wśród nich jest najmłodszy, 17 lat skończy dopiero w połowie października. Inni piłkarze z rocznika 2003 wywodzą się z następujących klubów: Olympique Lyon, Birmingham, Ajax Amsterdam, Benfica Lizbona, Manchester United, Estudiantes, Sporting Lizbona, Real Madryt i FC Barcelona.

To są piłkarskie marki najpotężniejsze na świecie, jeśli chodzi o szkolenie i promocję młodych piłkarzy. To są kluby, które nie żałują pieniędzy na transfery nastolatków, choć tak naprawdę nie wiadomo, jak poszczególni piłkarze rozwiną się. Aż czterech piłkarzy w TOP 50 ma Real Madryt, ale dwóch z nich to Brazylijczycy, a jeden jest Japończykiem. Za 18-letnich Brazylijczyków: Rodrygo i Reiniera Real zapłacił łącznie 75 mln euro.

Pieniędzy za nastolatków nie żałuje również Arsenal Londyn. Za 18-letniego Gabriela Martinelliego z brazylijskiego Ituano zapłacił w ubiegłym roku 7 mln euro, a dziś Brazylijczyk wyceniany już jest na 25 mln euro. Z kolei William Saliba trafił do Arsenalu z francuskiego St. Etienne za 30 mln euro.

Czterech z Realu Madryt

Najwięcej swoich przedstawicieli w TOP 50 ma Real Madryt – czterech. Po trzech piłkarzy wywodzi się z Arsenalu Londyn, Manchesteru United i FC Barcelony, natomiast po dwóch z: Ajaxu Amsterdam, Interu Mediolan, Sportingu Lizbona, Partizana Belgrad i Anderlechtu Bruksela.

Pod względem narodowości brylują w TOP 50 Francuzi i Hiszpanie. Jest ich po ośmiu. Siedmiu nastolatków jest z Anglii, sześciu z Brazylii, pięciu z Holandii, czterech z Portugalii, trzech z Argentyny, dwóch z Niemiec, a po jednym z Włoch, Czech i Polski. Kacper Kozłowski znalazł się zatem w absolutnie elitarnym gronie, mocno na to zapracował, choć tak naprawdę nic jeszcze nie osiągnął i dopiero pokazał nieprzeciętny potencjał.

Numerem jeden na liście jest rówieśnik Kacpra Kozłowskiego, ale jednak o dwa miesiące starszy Rayan Cherki z Olympique Lyon, który w obecnym sezonie zagrał w sześciu meczach francuskiej Ligue 1 i w jednym spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów. To jest piłkarz już dziś wyceniany na 20 mln euro, choć ma zaledwie 16 lat. Zakusy pod tego piłkarza czynią takie kluby, jak: Real Madryt i Borussia Dortmund.

Transfer 16-latka za 10 mln euro

W gronie piłkarzy z rocznika 2003 znajduje się jeszcze francuski zawodnik Manchesteru United Hannibal Mejbri, który został wykupiony przez brytyjskiego giganta z AS Monaco za 10 mln euro. Wysoko, bo na 4 mln euro wyceniany jest holenderski skrzydłowy tureckiego pochodzenia Naci Unuvar, który jak na razie występuje w młodzieżowym zespole Ajaxu Amsterdam i w młodzieżowej Lidze Mistrzów.

Kacper Kozłowski wobec oszałamiających kwot pojawiających się przy jego rówieśnikach, którzy wywodzą się z lepszych lig, bardziej renomowanych klubów, ale talentem wcale tak mocno nie odbiegających, dziś wyceniany jest zaledwie na… 50 tys. euro. Oczywiście to tylko szacunkowa kwota, bo realna wartość piłkarza na pewno jest wyższa i sięga kwoty siedmio- lub nawet ośmio cyfrowej liczonej w euro.

Dziś czekamy na udaną rehabilitację piłkarza po pechowym wypadku samochodowym na początku styczniowego okresu przygotowawczego i liczymy na dalszą eksplozję talentu piłkarza, który jest coraz mocniej doceniany przy różnego rodzaju rankingach największych piłkarskich talentów na świecie. ©℗ 

Wojciech PARADA

Fot. pogonszczecin.pl

Komentarze

Antoni
Widziałem chłopaka już na Twardowskiego i rzeczywiście w ogóle nie odstawał. Może i nawet lepiej, bo wszedł bodaj w 80 min. przegrywanego meczu i Pogon próbowała rozgrywać akcje przez niego. Jak będzie chciał, to za 20 lat będzie milionerem. Jak będzie chciał.
2020-06-07 11:14:37
Mroczek, sprzedaj udziały Azotom.
Może będą bardziej ambitne w osiągnięciu jakiegoś sukcesu z Pogonią.
2020-06-05 00:01:13
Krótko i w temacie
Mroczek na co czekasz? Na obwoźny bazar z nim! I to szybko bo się starzeje! Dopóki ten starzec będzie tu rządził dopóty ten klub z marazmu nie wyjdzie.
2020-06-04 22:52:52
kibic
p.Mroczek powinien mieć swój osobny artykuł pt. jak można zarobić na klubie piłkarskim i robić w ch.... przez 10 lat kibiców.
2020-06-04 21:35:52
Fot.?
Kto jest autorem zdjęcia?
2020-06-04 21:04:44

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

#GaszynChallenge Kurier Szczeciński dla Franka Kępy

kondolencje

Sonda

Czy zagłosujesz w drugiej turze wyborów prezydenckich?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie