niedziela, 20 maja 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Kolejna szansa przed Kudłą

Piłka nożna. Kolejna szansa przed Kudłą

Piłka nożna. Kolejna szansa przed Kudłą
Data publikacji: 2017-03-01 10:35
Ostatnia aktualizacja: 2017-03-01 16:15
Wywietleń: 1091 219434

Pogoń zagra w środowy wieczór przeciwko drużynie Lecha Poznań w najsilniejszym składzie. Żaden z piłkarzy nie narzeka na kontuzję, żaden też nie musi pauzować za żółte kartki. Nie znaczy to wcale, że trener Moskal będzie mógł skorzystać ze wszystkich graczy, których ma w drużynie.

Z powodów proceduralnych nie będą mogli zagrać: Adrian Henger, Hubert Matynia i Seiya Kitano. Każdy z nich jeszcze w ubiegłym roku grał w rozgrywkach o puchar Polski w drużynie rezerw i stąd ich przymusowa absencja w środowym spotkaniu.

Trener Moskal będzie mógł zatem wybierać tylko z dwójki bramkarzy przez co mocno wzrastają notowania Dawida Kudły. Jesienią ubiegłego roku Jakub Słowik wskoczył do składu na pierwsze pucharowe spotkanie z Puszczą Niepołomice w sytuacji, gdy był bramkarzem rezerwowym na mecze ligowe.

Dziś trener Moskal może postąpić odwrotnie. Szczególnie, że Słowik w piątek zaliczył kolejny nieudany występ przeciwko Lechowi i sprawia wrażenie piłkarza słabo reagującego na duży ciężar gatunkowy meczu. Jeżeli od pierwszej minuty zagra Kudła, to będzie to sytuacja o tyle zaskakująca, że zawodnik ten w ostatnim ligowym spotkaniu z Lechem nie zakwalifikował się nawet do kadry meczowej.

Na pewno pozytywną wiadomością jest, że do składu wróci Jarosław Fojut. To w tej chwili nasz najlepszy i najbardziej doświadczony obrońca i wydaje się, że w porównaniu z piątkowym spotkaniem z Lechem zastąpi w drużynie Sebastiana Rudola. Trener Moskal nie ma w zwyczaju rotowania składem i nie należy się spodziewać, że środkowa i przednia formacja ulegną radykalnym zmianom w porównaniu do ostatniego spotkania.

Mecz Lecha z Pogonią nie cieszy się dużym zainteresowaniem wśród fanów Lecha. Na dwa dni przed meczem uprawnionych do wejścia na stadion było niespełna 10 tysięcy kibiców, ale już na niedzielny pojedynek z Lechią Gdańsk o dwa tysiące więcej. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

swój
To nie jest normalne, od ponad roku mamy najgorszych bramkarzy w historii klubu pogoni - systematycznie jak nie kudła to słowik popełniają szkolne błedy - jak długo jeszcze my kibice i pozostali piłkarze mamy czekać na konkretne ruchy zarządu pogoni !!!!!! żądamy nowego bramkarza !!!!!!!!
2017-03-01 16:13:38
okiem kibica
Mnie zastanawia i zarazem bardzo dziwi postawa Zarządu i Prezesa.Wiedzą,że klub nie ma bramkarza na miarę gry na tym poziomie rozgrywek i nic kompletnie nic nie robią.Z rozbrajającą szczerością odpowiadają,że im bramkarz nie jest potrzebny.To co-? działają na zespół na klub destrukcyjnie,celowo osłabiają.Każdy w takich warunkach klub szukałby wyjścia z tej sytuacji i poszukał doświadczonego z papierami na grę w ekstraklasie bramkarza.W Pogoni robią dokładnie odwrotnie.Grają dwoma marnymi bramkarzami i jeszcze myślą o tym aby zająć wysokie eksponowane miejsce w tabeli.Coś niebywałego.
2017-03-01 11:28:52

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy