Niedziela, 05 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Kobieca Pogoń w półfinale Pucharu Polski

Data publikacji: 01 kwietnia 2026 r. 20:53
Ostatnia aktualizacja: 02 kwietnia 2026 r. 14:53
Piłka nożna. Kobieca Pogoń w półfinale Pucharu Polski
Fot. Stanisław Zyblewski  

Podopieczne trenera Piotra Łęczyńskiego, choć były zdecydowanymi faworytkami, dopiero w dogrywce wygrały w Plewiskach z poznańskimi juniorkami do lat 18...

REKLAMA

Ćwierćfinał Pucharu Polski piłkarek nożnych: Lech/UAM III Poznań - Pogoń Szczecin 1:2 (1:1, 0:0); 1:0 Aleksandra Szoliba (53), 1:1 Anastasija Poluhovica (79), 1:2 Suzuka Yosue (107).

POGOŃ: Anna Palińska - Stamatia Ntarzanou, Weronika Szymaszek, Julia Brzozowska, Zuzanna Radochońska (55 Alicja Dyguś ) - Wiktoria Zgrzeba (91 Alexis Legowski), Lena Świrska, Isabella Cook (69 Suzuka Yosue) - Blanka Zając (46 Zofia Giętkowska), Kornelia Okoniewska (46 Anastasija Poluhovica), Oliwia Grewling (46 Dakyeong Choi)

Pierwsza godzina gry była wyrównana, a chwilę po stracie gola Szczecinianki zaczęły dążyć do wyrównania i systematycznie uzyskiwały przewagę, która w dogrywce była już wyraźna, a Pogoń miała sporo dobrych sytuacji, więc przy lepszej skuteczności wynik mógł być wyższy.

W półfinale 22 kwietnia Pogoń podejmie na Karłowicza Czarnych Sosnowiec, które w 1/4 finału wygrały na wyjeździe z AP Orlenem Gdańsk 2:0. W innym dzisiejszym ćwierćfinale, na tym samym boisku w Plewiskach, ekstraklasowy Lech UAM Poznań nieoczekiwanie pokonał Górnika Łęczna 1:0 po golu w 90. minucie. Półfinałową stawkę uzupełnił GKS Katowice, który po dogrywce pokonał w stolicy Legionistki Warszawa 2:1.

W sobotę o godz. 12 na Karłowicza w walce o ekstraligowe punkty Pogoń zmierzy się z Lechem UAM, więc będzie to ligowy pojedynek półfinalistek PP. W szczecińskiej drużynie, oprócz kontuzjowanej od dłuższego czasu Karoliny Łaniewskiej, wszystkie pozostałe piłkarki są w dobrej dyspozycji, choć mogą odczuwać dwugodzinny bój w Plewiskach...©℗

(mij)

 

REKLAMA

Komentarze

kurier codzienny
2026-04-01 23:08:44
uwaga do trenera.W zeszłym roku przygraliście PP rzutami karnymi które wykonywały fatalnie .18 letnia bramkarka wyciągneła chyba ze trzy 11 w dogrywce i w meczu też chyba 2 .Teraz szymaszek też strzeliła dla juniorki do obrony. Czy nie czas potrenowac ten element na niedaleką przyszłość .Do tego bite rzuty rożne które lądowały za bramką juniorek, czyżby wiatr wiał ,ale to się za drugim razem bierze się poprawkę na wiatr.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA