– Podoba się panu formuła mundialu z udziałem 48 drużyn?
– Czy są jakieś kryteria do porównywania finałów mistrzostw świata z okresu lat 70., z późniejszymi i obecnymi? Przypomnę, że do 1978 roku finały odbywały się z udziałem 16 drużyn, później z 24 drużynami aż doszło do 48 zespołów. Waga wcześniejszych mundiali i stopień trudności nie były takie same jak obecnych, ale na to jakoś nikt nie zwraca uwagi. Okej, nie będę już dalej wspominał, ale o wiele trudniej było zakwalifikować się do tamtych finałów, a co dopiero odnieść w nich sukces. To taka jedna moja uwaga, ale nie jedyna.
– Jaka jest następna?
– Może właśnie biznesowo-polityczne wpływy i ten czas, w którym żyjemy, spowodowały, że mistrzostwa są takie, a nie inne. Wydaje mi się, że w ogóle nie przypominają tych mistrzostw, które miały pod każdym względem wpływ na rozwój piłki, szczególnie strategicznym i taktycznym, i były wyznacznikiem nowych trendów. Mam na myśli taktykę „man to man” po treningu interwałowym, który jako pierwsi zastosowali Niemcy. Później był futbol totalny Holendrów. Wszystkie zmiany taktyczne są często bardzo prozaiczne, a stały się w historii ogromnym wydarzeniem i popchnięciem piłki o krok dalej. Nawet gra w popularnego „dziadka” stanowi podwalinę do postępu strategii piłkarskiej od lat 60. ubiegłego wieku aż do dziś. Pytam, czy mistrzostwa świata w ostatnich dekadach dawały coś nowego.
– Na pewno zwiększoną liczbę uczestników i coraz większą komercję tej imprezy.
– FIFA była przede wszystkim instytucją, w której bardzo widoczne były wpływy narodowe i polityczne. Można dać przykłady, że była wynajmowana na potrzeby biznesowe, ale przede wszystkim różnych systemów politycznych.
– Szczególnie chyba za kadencji Gianniego Infantino?
– Nie tylko. Proszę pamiętać, że już w 1978 roku mistrzostwa zostały przyznane Argentynie, żeby ocieplić wizerunek prezydenta i dyktatora Jorge Videli i junty wojskowej. W 2018 roku gospodarzem była Rosja, rządzona przez Putina. Cztery lata później mundial dostali mający ogromne wpływy finansowe Katarczycy, dla którego specjalnie został zmieniony termin mistrzostw na okres zimowy. Czy ja nie mam racji, jeśli powiem, może trochę obrazoburczo, że FIFA stała się instytucją, w której politycy „kupowali” organizację finałów, jeśli mieli takie potrzeby? FIFA była do wynajęcia, a teraz jeszcze organizację mistrzostw otrzymały trzy kraje, co jest degrengoladą.
– Czemu tak się dzieje?
– Gdyż do piłki wszedł biznes i polityka. Czyli sama idea tych rozgrywek, w sensie wpływu na rozwój piłki nożnej, nowe tendencje poszły na bok. W przeszłości obserwowaliśmy przełomowe rzeczy, począwszy od 1958 roku i systemu 4-2-4 wprowadzonego przez trenera Feolę i jego techniczny futbol, który podbił świat. Sposób gry, który preferowała wówczas Brazylia, czyli opierający się na wybitnych zawodnikach i ich technice, do dzisiaj święci triumfy. Obecnie technika jest najważniejszym elementem oceny piłkarza. Jest wdrażana dzieciom w akademiach piłkarskich od szóstego roku życia.
...