Wszystko wskazuje na to, że nie powiedzie się kolejna próba sprzedaży bramkarza Pogoni Axela Holewińskiego. Ostatnio zainteresowanie utalentowanym 20-latkiem wyraziła Cracovia, ale według naszych informacji szanse na ten transfer są bliskie zeru.
Przypomnijmy, że Holewiński chciał rozwiązać kontrakt z Pogonią z winy klubu, po tym jak nie zgodził się na podpisanie nowej umowy zaproponowanej przez Pogoń. Złożył pozew do Piłkarskiego Sądu Polubownego PZPN, który 21 lipca wydał wyrok i oddalił powództwo zawodnika, przychylając się do argumentów przedstawionych przez klub.
Holewiński pozostaje piłkarzem Pogoni przynajmniej do końca obowiązującej umowy, czyli do 30 czerwca 2027 roku. Został zgłoszony do rozgrywek Ekstraklasy, a w ostatnim meczu przeciwko Motorowi siedział na ławce rezerwowych. Jednak szanse na grę ma znikome, natomiast władze Pogoni nie ukrywają, że chciałyby go sprzedać na korzystnych warunkach. Zainteresowanych nie brakuje, bo pojawiły się nazwy m.in. Jagiellonii, Wisły Kraków i Lechii Gdańsk. Pogoń miała odrzucić ofertę tego ostatniego klubu opiewającą – według doniesień medialnych – na 250 tys. euro i 35 procent od kwoty następnego transferu zawodnika.
Kilka dni temu portal Goal.pl, wiarygodne źródło informacji dotyczących Pogoni podał, że zainteresowana pozyskaniem Holewińskiego jest Cracovia, dodając, że transfer jest bardzo prawdopodobny.
„Kurierowi” udało się potwierdzić, że Cracovia złożyła ofertę na Holewińskiego, ale na dzisiaj szanse na transfer są bliskie zeru.
- Ciężko będzie domknąć sprawę, na dzisiaj nie widzę szans na ten transfer - usłyszeliśmy od osoby związanej z Cracovią, proszącej o zachowanie anonimowości.
Powodem braku porozumienia są rozbieżności kwoty transferu i zapisy kontraktowe. Dotyczą one procentowej kwoty od następnego transferu, na które Cracovia nie chce się zgodzić. Co dalej z Holewińskim? Okno transferowe w Ekstraklasie jest otwarte do 9 września i być może znajdzie się klub, który spełni oczekiwania „Dumy Pomorza”. Jeśli nie, to utalentowanego bramkarza czeka siedzenie na ławie i kolejne zmarnowane miesiące. Natomiast już w styczniu będzie mógł podpisać kontrakt z nowym klubem, a wówczas Pogoń nie dostanie za niego ani grosza. Rozsądnym wydaje się znalezienie rozwiązania korzystnego dla obu stron. Według naszych informacji wciąż bardzo duże zainteresowanie Holewińskim wykazuje Lechia Gdańsk, mająca duże problemy sportowe po spadku do I ligi.
(JCH)