sobota, 23 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Grosicki czeka na Kazachstan

Piłka nożna. Grosicki czeka na Kazachstan

Piłka nożna. Grosicki czeka na Kazachstan
Data publikacji: 2017-09-03 19:31
Ostatnia aktualizacja: 2017-09-03 19:31
Wywietleń: 811 290831

Wychowanek Pogoni Szczecin Kamil Grosicki przyznał, że po piątkowej porażce z Danią 0:4 chce jak najszybciej rozegrać poniedziałkowe spotkanie z Kazachstanem w eliminacjach mistrzostw świata.

- Wszyscy czujemy złość – podkreślił skrzydłowy Hull City.

Biało-czerwoni w piątek doznali dotkliwej porażki - pierwszej w obecnych kwalifikacjach i najwyższej od ponad siedmiu lat.

- W Kopenhadze to nie był zimny prysznic, ale ulewa, jaka na nas spadła. Cieszymy się, że już w poniedziałek gramy kolejny mecz. Zrobimy wszystko, aby trzy punkty pozostały w Warszawie. Jesteśmy liderem grupy i faworytem tego spotkania. Musimy wrócić do poziomu, jaki prezentowaliśmy wcześniej. Czyli musimy być w pełni skoncentrowani i zaangażowani na boisku. W meczu z Danią brakowało nam również spokoju – powiedział Grosicki podczas niedzielnej konferencji prasowej.

Polacy w Kopenhadze rozegrali jedno z najsłabszych spotkań za kadencji selekcjonera Adama Nawałki, a Kamil Grosicki dostroił się słabym poziomem gry do reszty zespołu.

- W piątek staraliśmy się dorównać Duńczykom pod względem fizycznym i niepotrzebnie się z nimi przepychaliśmy. Trener zawsze nam powtarza, że mamy grać spokojnie, konsekwentnie i realizować założenia taktyczne. Chcę jak najszybciej zagrać z Kazachstanem, bo jestem częścią tego zespołu i czuje się współodpowiedzialny za porażkę w Kopenhadze – przyznał 29-letni zawodnik.

Jak dodał, w trakcie analizy piątkowej porażki nie dostrzegł pozytywów w grze biało-czerwonych.

- Niezależnie od wyniku, po każdym meczu mamy analizę. Ta sobotnia nie była długa, ale bardzo konkretna. Trener powiedział nam co robiliśmy źle – praktycznie wszystko. Rozmawialiśmy na temat naszych przygotowań do kolejnego meczu. Trzeba szybko się zregenerować i pozytywnie nastawić na poniedziałek. Musimy wyjść na boisko i zagrać w swoim stylu. Na PGE Narodowym czujemy się najlepiej – podkreślił.

Zaznaczył, że wśród kadrowiczów da się wyczuć sportową złość i chęć rewanżu.

- Rozumiemy krytykę, jaka na nas spadła. Porażki są częścią tego sportu, ale my niestety przegraliśmy w kiepskim stylu. Teraz wszyscy czujemy złość i chcemy udowodnić, że wciąż jesteśmy w stanie grać na wysokim poziomie – podsumował Grosicki.

 Do Grosickiego było wiele uwag w kwestii mentalnego podejścia do meczu. Dzień przed meczem z Danią kończyło się okienko transferowe na Wyspach Brytyjskich, a Grosicki nie ukrywał, że marzy o przenosinach do klubu z Premier League.

Jeszcze na trzy kwadranse przed północą dnia poprzedzającego spotkanie z Danią, Grosicki wysyłał tweety sugerujące, że może jeszcze dojść do transferu z jego udziałem dając wyraźnie do zrozumienia, czym ma zajętą głowę.

Również rok temu wychowanek Pogoni negocjował w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski transfer do Burnley, ale ostatecznie transfer upadł, a Grosicki następnie nie wyjechał na mecz z Kazachstanem do Astany.

Mecz Polska – Kazachstan w poniedziałek o godz. 20.45 w Warszawie. (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy