Czwartek 11 sierpnia 2022r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Dwusetny mecz kapitana!

Data publikacji: 2020-12-08 18:35
Ostatnia aktualizacja: 2020-12-08 18:35
Piłka nożna. Dwusetny mecz kapitana!
Fot. Ryszard PAKIESER  

W poniedziałkowym wieczornym meczu piłkarskim rozegranym bez udziału publiczności, Pogoń Szczecin bez większych problemów pokonała 2:0 mielecką Stal, a w spotkaniu tym swój dwusetny w ekstraklasie rozegrał kapitan portowców Kamil Drygas.

Drygas w elicie zadebiutował 11 września 2010 roku w barwach Lecha Poznań (wcześniej zagrał w eliminacjach do Ligi Mistrzów i Ligi Europy). W ekstraklasie występował w trzech klubach: Lechu Poznań, Zawiszy Bydgoszcz i Pogoni Szczecin, w której gra piąty sezon (123 spotkania). W dwusetnym występie zdobył 29 gola w ekstraklasie (w 57 minucie z rzutu karnego po faulu bez piłki na Zahoviču) i aż 21 bramek strzelił dla Pogoni.

W pojedynku ze Stalą portowcy wygrali zasłużenie, posiadając wyraźną przewagę, szczególnie do przerwy, a według oficjalnych statystyk dostarczanych przez Ekstraklasę S.A. przez 66% spotkania byli w posiadaniu piłki (w I połowie było to aż 70%). Szczecinianie oddali 19 strzałów w tym 5 celnych, a mielczanie jedynie 4 strzały w tym 1 celny i to wszystkie po przerwie. W rzutach rożnych przewaga Pogoni wynosiła 8:1, a rywale byli lepsi jedynie jeśli chodzi o przebiegnięty dystans, bo wszyscy razem pokonali odległość 117,43 km (Pogoń - 115,79 km). To jest zresztą normalna prawidłowość, że drużyna atakująca więcej gra piłką, a broniąca się - więcej biega.

Pogoń rozpoczęła mecz z nieco inną niż zazwyczaj pomocą, bo na skrzydłach zagrali zagrali Hostikka i Gorgon, a szczególnie ten pierwszy był bardzo aktywny i często strzelał, a w 43 minucie po jego strzale, dobitka z bliska Zahoviča dała naszej drużynie prowadzenie. Dodajmy, że był to pierwszy gol w Pogoni tego napastnika.

Ciekawe zdarzenia miały miejsce w przerwie, czego nie pokazywały telewizyjne kamery. Otóż rozgrzewkę szczecinian co chwilę przerywały fontanny wody podlewającej murawę. Jeden z graczy uciekał przed zbliżającym się prysznicem, a w końcu wyratował się... przeskakując nad nim.©℗

(mij)

 

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA