Drugą porażkę w sezonie poniosły szczecińskie piłkarki nożne, które tym razem przegrały na wyjeździe w Trójmieście na dawnym stadionie Lechii Gdańsk przy ul.Traugutta.
Orlen Ekstraliga piłkarek nożnych: AP 2010 ORLEN Gdańsk - POGOŃ Szczecin 2:1 (2:1); 1:0 Luana Zajmi (12), 2:0 Klaudia Fabova (26), 2:1 Kyah Le (45).
POGOŃ: Nika Radolović - Alicja Dyguś (46 Derya Arhan), Laura Felber, Zuzanna Radochońska, Alicia Castanon (72 Hanna Woźniak) - Blanka Zając (46 Oliwia Grewling), Katerina Kotrcova, Kyah Le, Kriselnta Tsela (72 Maja Leśkiewicz), Laura Żemberyova - Erin Ewers
Już w 12. minucie gospodynie prowadziły, a wynik otworzyła Zajmi, była zawodniczka Pogoni, która dobiła strzał koleżanki. Niecały kwadrans później było już 2:0, a akcję z lewej strony wykończyła Fabova. Gdańszczanki mogły prowadzić wyżej, gdy Radolović niepotrzebnie wyszła za daleko, ale próba lobowania z boku pola karnego nieznacznie minęła bramkę Pogoni. Szczecinianki zdołały odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, a gola do tak zwanej szatni zdobyła Amerykanka Le.
Po zmianie stron Szczecinianki dążyły do wyrównania, a rywalki nastawiły się na grę z kontrataku. Ekipa z grodu Gryfa biła jednak głową w mur, a wiele strzałów mijało bramkę gospodyń. W 72. minucie po rzucie rożnym i zagraniu piłki na tzw. krótki słupek, przyjezdne mogły zdobyć drugiego gola, ale dobrze broniła bramkarka Orlenu. W 78. minucie najgroźniejszą okazję w drugiej połowie stworzyły piłkarki z Gdańska, ale strzał głową z bliskiej odległości świetnie obroniła Radolović.
Zespół ze stolicy województwa pomorskiego zasłużenie wygrał mecz, bo Pogoń dała się zaskoczyć na początku spotkania, a potem nie potrafiła wypracować żadnej stuprocentowej sytuacji. Drużyna ze Szczecina męczyła się w tym pojedynku. W ekipie trenera Martina Masaryka widoczny był brak liderki środka pola, Leny Świrskiej.
(PR)