wtorek, 10 grudnia 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Dekada bez sukcesów i emocji

Piłka nożna. Dekada bez sukcesów i emocji

Piłka nożna. Dekada bez sukcesów i emocji
Data publikacji: 2019-11-12 20:18
Ostatnia aktualizacja: 2019-11-13 08:05
Wywietleń: 712 427314

Piłkarze Pogoni zakończyli pierwszą część sezonu zasadniczego, który jest ostatnim w obecnej dekadzie. To doskonała okazja do podsumowań. Zdecydowanie łatwiej porównać osiągnięcia na różnych szczeblach, gdy ma się do czynienia z dłuższą perspektywą.

Wychodzi na to, że Pogoń ma ostatnią szansę, żeby w obecnej dekadzie osiągnąć jakikolwiek sukces. W porównaniu z poprzednimi dekadami i uzyskiwanymi w nich wynikami ta obecna przedstawia się najbardziej mizernie, choć możliwości finansowe i organizacyjne są na zdecydowanie wyższym poziomie.

Biorąc pod uwagę zajmowane miejsca na koniec sezonu, to w obecnej dekadzie Pogoni tylko raz udało się zakończyć rozgrywki na szóstym miejscu. W poprzedniej dekadzie, a także w latach 60. i 90. też tylko raz udało się uplasować na szóstej pozycji lub wyżej. Różnica była taka, że w poprzedniej dekadzie skończyło się wicemistrzostwem Polski, natomiast w latach 90. zajęciem piątej lokaty.

Porównywalnie Pogoń wyglądała w latach 60., kiedy też tylko raz zajęła szóste miejsce. W latach 60. nie do przeskoczenia była górnicza koalicja kilku śląskich klubów, natomiast w latach 90. Pogoń zetknęła się z zupełnie inną rzeczywistością społeczną, gospodarczą i finansową, a mimo to udało się zająć wyższą lokatę niż w obecnej dekadzie.

Złote lata 70. i 80.

Nieporównywalnie wyglądały dla Pogoni lata 80. i 70. W latach 80. Pogoń dwa razy stanęła na podium, raz zajęła czwarte miejsce i raz szóste. W sumie aż cztery razy na osiem spędzonych w najwyższej klasie rozgrywkowej sezonów udało się uplasować w pierwszej szóstce. W latach 70. Pogoń trzy razy plasowała się w pierwszej szóstce na mecie rozgrywek – raz na czwartym miejscu i dwa razy na szóstym.

Obecna dekada jest również bardzo uboga, jeśli chodzi o sukcesy w rozgrywkach o Puchar Polski. Pogoń tylko raz zdołała dotrzeć przynajmniej do ćwierćfinału tych rozgrywek. Trzy sezony temu była w półfinale i poległa z kretesem w dwumeczu z Lechem Poznań. To i tak lepszy wynik niż w latach 90. ubiegłego wieku, kiedy Pogoni tylko raz udało się zakwalifikować do ćwierćfinału.

Identyczny wynik jak w obecnej dekadzie osiągnęła Pogoń w latach 70. Też tylko raz dotarła do półfinału, ale była zdecydowanie bliżej wygrania tej rywalizacji. Pogoń przegrała półfinałową rywalizację ze Stalą Rzeszów po dogrywce.

W latach 60., kiedy siła i pozycja Pogoni dopiero się rodziła, udało się dwa razy dotrzeć do półfinału, choć rywalizacja była bardzo duża. Na zakończenie poprzedniej dekady udało się nawet dotrzeć do finału, choć Pogoń grała zaledwie na zapleczu ekstraklasy. Nieco wcześniej, jeszcze za czasów Antoniego Ptaka, Pogoń dwa razy grała w ćwierćfinale Pucharu Polski.

Siedem ćwierćfinałów na dziesięć startów

Największe sukcesy w tych rozgrywkach Pogoń osiągała w latach 80. Dwa razy dotarła do finału, raz do półfinału i aż cztery razy do ćwierćfinału, czyli w sumie aż siedem na dziesięć startów zakończyło się minimum ćwierćfinałem. Sytuacje, że zespół odpadał w pierwszej czy drugiej rundzie, co w obecnej dekadzie miało miejsce dziewięć na dziesięć startów, wtedy zdarzały się sporadycznie.

Obecna dekada jest najuboższa, jeżeli chodzi o promocję piłkarzy do reprezentacji Polski. Obecnie w pierwszej reprezentacji grało zaledwie dwóch piłkarzy i to raczej incydentalnie, byli to Marcin Robak i Wojciech Golla. Było to ponad pięć lat temu. Nie było też ani jednego piłkarza wypromowanego w Pogoni, ale debiutującego w reprezentacji już jako zawodnik innego klubu.

W poprzedniej dekadzie w reprezentacji grało trzech piłkarzy Pogoni: Paweł Drumlak, Maciej Stolarczyk i Przemysław Kaźmierczak, a także aż pięciu, którzy dokonali tego już po opuszczeniu szczecińskiego klubu: Kamil Grosicki, Piotr Celeban, Łukasz Trałka, Rafał Grzelak i Paweł Magdoń. Łącznie aż ośmiu zawodników.

W latach 90. mieliśmy aż pięciu reprezentantów: Dariusz Adamczuk, Dariusz Szubert, Waldemar Jaskulski, Maciej Stolarczyk i Radosław Majdan, natomiast w latach 80. ubiegłego wieku takich graczy było sześciu: Adam Kensy, Krzysztof Urbanowicz, Marek Ostrowski, Kazimierz Sokołowski, Marek Leśniak i Marek Szczech.

W latach 70. siedmiu kadrowiczów

W latach 70. mieliśmy trzech kadrowiczów grających w reprezentacji jako piłkarze Pogoni: Zenon Kasztelan, Henryk Wawrowski i Czesław Boguszewicz oraz czterech, którzy w reprezentacji debiutowali już po opuszczeniu Pogoni: Roman Jakóbczak, Włodzimierz Wojciechowski, Mirosław Justek i Krzysztof Rześny, czyli w sumie aż siedmiu.

Nawet w latach 60., tak naprawdę pionierskich dla Pogoni, na boiskach ekstraklasy udało się wypromować więcej piłkarzy do reprezentacji niż obecnie. W tamtych czasach zadebiutowali w kadrze: Marian Kielec, Waldemar Folbrycht i Ryszard Mańko.

Obecna dekada jest pierwszą, kiedy Pogoń nie brała udziału w żadnych międzynarodowych rozgrywkach. Wcześniej szczecinianie trzy razy kwalifikowali się do europejskich pucharów, ale też wielokrotnie grali w Pucharze Intertoto mającym w latach 70., 80. rangę dzisiejszej Ligi Europy.

Do tych rozgrywek też trzeba było się dostać dzięki zajęciu wysokiej lokaty w ekstraklasie i Pogoni się to udawało. Obecnie rozgrywek o Puchar Intertoto już nie ma, dlatego kibice Pogoni nie mają możliwości oglądania swojej drużyny w rywalizacji międzynarodowej.

Ponad 30 międzynarodowych konfrontacji

W latach 80. Pogoń dwa razy grała w Pucharze UEFA i cztery razy w Pucharze Intertoto. Łącznie w tamtej dekadzie rozegrała ponad 30 oficjalnych spotkań z dobrymi zagranicznymi klubami takimi, jak: FC Koeln, Hellas Verona, Werder Brema, FC Magdeburg, Malmoe FF, Sparta Praga czy Grasshopper Zurich.

Ponadto szczecinianie byli zapraszani na prestiżowe zagraniczne turnieje. W jednym z nich zwycięsko zakończyli zawody, pozostawiając w pokonanym polu Borussię Dortmund, PSV Eindhoven i FC Brugge.

W poprzedniej dekadzie Pogoń uczestniczyła w kwalifikacjach do Pucharu UEFA i w Pucharze Intertoto. W latach 70. Pogoń dwa razy grała w rozgrywkach o Puchar Intertoto i raz swoją grupę wygrała. Mierzyła się z takimi zespołami, jak: Sturm Graz, Belenenses Lizbona czy KB Kopenhaga.

Również w latach 90. Pogoń dwa razy grała w rozgrywkach o Puchar Intertoto, mając za przeciwników między innymi: IFK Norrkoping, Austrię Wiedeń, FC Kopenhaga czy AS Cannes. Nawet w latach 60. udało się raz zakwalifikować do tych bardzo popularnych w tamtych czasach rozgrywek. ©℗ 

Wojciech PARADA

Komentarze

kibic Pogoni od 1410
Dopóki klub nie zmieni właściciela dopóty będzie tu mizeria. Tu wręcz głośno się mówi, że to nie sukces sportowy jest najważniejszy tylko finansowy. Jedyną szansą Pogoni na cokolwiek innego niż marazm jest nowy stadion. Nie, nie dlatego, że będzie gdzie grać w pucharach ale dlatego, że może ktoś po prostu Pogoń odkupi i w nią zainwestuje zamiast drenować skład. A propos wiecie jaki teraz mem lata po sieci? "Jeśli czułeś się kiedyś w życiu niepotrzebny to pomyśl jak po 72 latach czuje się gablota na trofea Pogoni Szczecin". I tyle w temacie.
2019-11-13 00:42:48

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
3
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielka Parada Mikołajów

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie