sobota, 15 grudnia 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Debiutant czeka na Pogoń

Piłka nożna. Debiutant czeka na Pogoń

Piłka nożna. Debiutant czeka na Pogoń
Data publikacji: 2018-07-18 08:50
Wywietleń: 925 338945

Piątkowym meczem z Miedzią w Legnicy piłkarze Pogoni Szczecin zainaugurują nowy sezon piłkarski. Miedź Legnica to zupełny debiutant w piłkarskiej ekstraklasie, ale nikt w klubie nie mówi, że jedynym celem będzie utrzymanie.

- Mamy potencjał na pierwszą ósemkę. A jak będzie, pokażą same rozgrywki – przyznał trener Dominik Nowak, były szkoleniowiec Floty Świnoujście.

Po historycznym awansie do ekstraklasy w Miedzi postanowiono nie robić rewolucji w składzie, ale dać szansę zawodnikom, którzy podbili pierwszą ligę. Z drugiej strony nie brakuje w nim piłkarzy nie tylko z doświadczeniem w najwyższej klasie, ale i z reprezentacyjną przeszłością. Są przecież m.in. Wojciech Łobodziński, Łukasz Garguła czy Mateusz Piątkowski. Trener powiedział, że nie chciał sprowadzać piłkarzy tylko po to, aby robić ruch w kadrze.

- Nie będziemy ściągać "szrotu", aby tylko mieć kogoś nowego. To się mija z celem. Wychodzimy z założenia, że jeżeli już kogoś mamy pozyskać, to ma to być piłkarz, który da nam jakość i będzie prawdziwym wzmocnieniem. Poza tym musi pasować do naszej filozofii gry i charakterem do zespołu. Okienko transferowe jest cały czas otwarte i szukamy, ale jak nie znajdziemy też się nic nie stanie, bo nic na siłę...  – tłumaczył Nowak.

Wzmocnienia spoza Polski

Nowym piłkarzem Miedzi, ale nie nowym w ekstraklasie, został latem Henrik Ojamaa. Estończyk w przeszłości bronił barw Legii Warszawa, z którą zdobył nawet mistrzostwo Polski, a później grał w Szkocji i Chorwacji.

Na niewiele pond tydzień przed startem sezonu sprowadzono ze słowackiego Rużomberoka drugiego Estończyka Artura Pikka, który ma za zadanie zwiększyć konkurencję w obronie, a we wtorek zakontraktowano ukraińskiego bramkarza Antona Kołobockiego z azerskiego Karabacha Agdam.

Nowak powiedział, że jego drużyna to mieszanka rutyny i młodości, a wszystkich łączy to, że mają coś do udowodnienia.

- Uważam, że mamy zespół głodny sukcesu. I mam tu na myśli także tych piłkarzy, którzy już grali w ekstraklasie i dali się poznać z dobrej strony. Teraz znaleźli się w nowej sytuacji, niektórzy wracają do krajowej elity i będą chcieli coś udowodnić. Liczę, że pociągną zespół i to cała drużyna jako jedność będzie naszym największym atutem – dopowiedział.

Nie tylko utrzymanie

Miedź jest beniaminkiem, ale nikt w Legnicy nie stawia sobie za cel, co byłoby zupełnie zrozumiałe, jedynie utrzymania w lidze. Nowak przyznał, że jego drużyna może mierzyć wyżej i tak będzie.

- Nie lubię zwrotu "walka o utrzymanie" i nie lubię jak się mówi, że "celem priorytetowym beniaminka jest utrzymanie". Zaczynamy nowy sezon z założeniem, że chcemy wygrywać każdy mecz. Uważam, że mamy potencjał nawet na pierwszą ósemkę. A jak będzie, pokażą same rozgrywki. W trakcie sezonu będziemy weryfikować nasze założenia, ale na tę chwilę nie mówimy, że naszym jedynym celem jest utrzymanie. Może tak będzie, ale teraz naszym celem i zadaniem jest przede wszystkim zwyciężanie – podkreślił szkoleniowiec.

Legniczanie bardzo dobrze prezentowali się w sparingach, w których pokonali m.in. mistrza Grecji AEK Ateny (1:0). Wyniki pozostałych sparingów: Warta Poznań 0:0, Korona Kielce 3:1, Raków Częstochowa 1:1.

Wartościowe sparingi

Nowak powiedział, że co prawda były to tylko mecze kontrolne i nie można z nich wyciągać daleko idących wniosków, ale mają jednak swoją wartość.

- To niby tylko sparingi, ale budują dobrą atmosferę w zespole. Po takim spotkaniu jak z AEK, gdzie rywal zagrał w najsilniejszym składzie, można być podbudowanym. To już może nawet nie chodzi o sam wynik, ale o grę. My naprawdę dobrze wyglądaliśmy na tle tak silnego rywala – wspomniał.

Organizacyjnie Miedź mogła do ekstraklasy przystąpić niemal z marszu. Stabilna sytuacja finansowa, dobra baza treningowa i kameralny stadion spełniający wszystkie wymogi – tak klub z Legnicy prezentował się już od dłuższego czasu. Teraz na al. Orła Białego rozbudowują marketing, dział mediów i z optymizmem czekają na piątkowy mecz z Pogonią Szczecin.

- Dużo pracy jeszcze przed nami, ale jest stabilność, nie osłabiliśmy się sportowo i z optymizmem patrzymy w przyszłość. Zachęcamy kibiców do przychodzenia na stadion i wspierania nas, a my się odwdzięczymy grą przynajmniej taką, jak w pierwszej lidze – podsumował trener beniaminka. (pap)

Fot. B. Turlejski

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
0
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Kawa w roli głównej
Jesień w Szczecinie
Marsz Niepodległości 2018
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Czy miejski sylwester w Szczecinie powinien odbywać się bez pokazu fajerwerków?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy