Niedziela, 31 maja 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Czy rezerwy Pogoni się utrzymały?

Data publikacji: 30 maja 2026 r. 23:12
Ostatnia aktualizacja: 30 maja 2026 r. 23:12
Piłka nożna. Czy rezerwy Pogoni się utrzymały?
Natan Ława wspomógł kolegów z III ligi. Fot. Stanisław ZYBLEWSKI  

Zakończyły się rozgrywki piłkarskiej III ligi, a przysłowiowym rzutem na taśmę z miejsc spadkowych wydostały się rezerwy ekstraklasowej Pogoni Szczecin, które wygrały piąty mecz z rzędu, a w siedmiu ostatnich nie doznały porażki, zaś jeśli chodzi o liczbę strzelonych goli, to ustępują jedynie liderującemu Zawiszy Bydgoszcz. Nie jest jednak pewne, czy Portowcy nie spadną, bo liczna zdegradowanych może być zwiększona nawet do siedmiu, a stanie się tak, jeśli z drugiego frontu spadnie Sokół Kleczew oraz podtrzymana zostanie decyzja o braku II-ligowej licencji dla Zawiszy i Wikędu Luzino (lub Wikęd odpadnie w barażach). Tak więc teoretycznie degradacja może grozić nawet Błękitnym Stargard... Na pożegnanie III ligi odbyły się dwa pojedynki zachodniopomorskich derbów, w których wysoko zwyciężyły drużyny walczące o utrzymanie, czyli Pogoń II i Błękitni.

REKLAMA

WYBRZEŻE REWALSKIE Rewal - POGOŃ II Szczecin 1:4 (0:2); 0:1 Natan Waligóra (19), 0:2 Miłosz Kurzydłowski (28), 0:3 Natan Waligóra (76), 1:3 Wiktor Kurzawa (84), 1:4 Natan Waligóra (87).

W derbach w Niechorzu od początku zagrał ekstraklasowicz Natan Ława, a po długotrwałej  kontuzji do gry powrócił ocierający się o pierwszy zespół Sebastian Rojek, który wszedł na boisko w drugiej połowie.

BŁĘKITNI Stargard - FLOTA Świnoujście 3:0 (1:0); 1:0 Konrad Prawucki (10), 2:0 Damian Niedojad-Bednarczyk (56), 3:0 Konrad Prawucki (63).

Gospodarze na Ceglanej szybko uzyskali prowadzenie po strzale rutynowanego Prawuckiego, który trafił też po przerwie, ustalając końcowy rezultat.

WIKĘD Luzino - KGS POLSKI CUKIER KLUCZEVIA Stargard 3:2 (2:1); 1:0 Wiktor Triki (23), 1:1 Dmytro Jefimenko (31), 2:1 Krzysztof Wicki (44), 3:1 Przemysław Kostuch (57 karny), 3:2 Vanja Marković (72).

Podopieczni trenera Bartosza Bartłomiejczyka, którzy już wcześniej zapewnili sobie utrzymanie, stoczyli wyrównany pojedynek z wiceliderem, a obie bramki strzelili dla nich obcokrajowcy. ©℗ (mij)

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA