W poniedziałek zakończyło się okienko transferowe w czołowych europejskich ligach piłkarskich, m.in. w Anglii i Francji, a ponieważ nie otrzymaliśmy informacji o transferze do ekstraklasowej Pogoni Szczecin francuskiego napastnika Fallego Mayulu, występującego jesienią w angielskim Bristol City z Championship, więc prawdopodobnie do tej transakcji nie dojdzie...
Tuż przed startem rozgrywek Duma Pomorza czyniła starania o pozyskanie 23-letniego francuskiego środkowego napastnika Fallego N’Dofunsu Mayulu, mającego też obywatelstwo Demokratycznej Republiki Konga, obecnie występującego w angielskim Bristol City, który jesienią zagrał w 10 meczach, lecz przeważnie w niepełnym wymiarze czasowym i nie strzelił żadnego gola. Napastnik ma ważny kontrakt z angielskim klubem do 30 czerwca 2028 roku. Zawodnik może też grać jako ofensywny pomocnik. Obecnie Transfermarkt szacuje jego wartość rynkową na 2 mln euro, a najwyższa cena Francuza wynosiła o milion euro więcej i było to we wrześniu 2024 roku. Pogoń zaoferowała Bristolowi 1,5 mln euro za transfer definitywny i zaprosiła piłkarza na testy medyczne do Szczecina.
Po przeanalizowaniu ostatnich zakupów oraz po przegranym ekstraklasowym pojedynku w niedzielę w Lublinie z Motorem, w którym furory na zrobili - łagodnie mówiąc - pozyskani zimą węgierski stoper Attila Szalai i napastnik Karol Angielski, władze z klubu z Twardowskiego zmieniły spojrzenie w sprawie pozyskania francuskiego snajpera i zamiast zakupu, zaoferowały Bristolowi półroczne wypożyczenie z opcją pierwokupu, więc na początek klub z Championship nie otrzymałby półtora miliona euro lecz dużo mniej. Anglicy, którzy w 2024 roku zapłacili za Mayulu 3,5 mln euro, planowali wydać oferowane przez Pogoń pieniądze na finiszu obecnego okienka transferowego, więc zmiana oferty mocno ich zraziła do transakcji i do jej sfinalizowania raczej nie dojdzie. Na Twardowskiego może dojść jednak do innych zakupów, bo jak pokazał przegrany w kiepskim stylu mecz z Motorem, Pogoni pilnie potrzebni są dobrzy stoperzy i napastnicy, a okienko transferowe w Polsce będzie jeszcze otwarte do 25 lutego. Jeśli zaś chodzi o ewentualne odejścia ze szczecińskiego klubu, tu rumuński FCSB Bukareszt (czyli dawna Steaua) jest zainteresowany pozyskaniem stopera Mariana Huji.
W najbliższą niedzielę o godz. 12.15 na stadionie im. Floriana Krygiera Portowcy rozegrają pierwszy domowy mecz w rundzie wiosennej sezonu 2025/26, a rywalem będzie Bruk-Bet Termalika Nieciecza. Przed tym spotkaniem naszych piłkarzy czeka pięć jednostek treningowych. W poniedziałek część naszych zawodników będzie odbywała regenerację, a pozostali, którzy nie zagrali w meczu z Motorem lub pojawili się w nim na boisku w Lublinie w mniejszym wymiarze czasowym, o godz. 16 na boisku numer 2 sprawdzą się w grze kontrolnej z Błękitnymi Stargard. Niestety, kibice nie mogli obejrzeć tego spotkania...
Niektórzy kibice znaleźli sposób na oglądanie meczów na bocznym boisku przy ul. Twardowskiego, wykorzystując szpary w ogrodzeniu lub robiąc w nim dziury. Prezes i właściciel Pogoni Alex Haditaghi przed inauguracją w Lublinie dziękował szczecińskim fanom za wsparcie, a najlepszym prezentem dla kibiców byłoby przywrócenie dawnego ogrodzenia z prętów, które z powodzeniem funkcjonowało przez kilkadziesiąt lat i umożliwiało oglądanie sparingów z ulicy.
We wtorek cały szczeciński zespół będzie odpoczywał, a na dobre przygotowania do starcia z Bruk-Betem wystartują w środę, bo na ten dzień sztab szkoleniowy zaplanował dwa treningi; poranny na siłowni oraz popołudniowy na boisku. W czwartek, piątek i sobotę granatowo-bordowi odbędą po jednym treningu z piłką.
(mij)