Środa, 18 marca 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Cenny wyjazdowy remis Świtu

Data publikacji: 18 marca 2026 r. 21:59
Ostatnia aktualizacja: 18 marca 2026 r. 21:59
Piłka nożna. Cenny wyjazdowy remis Świtu
Młodzieżowiec Karol Maszało rozegrał dobry mecz w Poznaniu. Fot. Krzysztof PRUSKI/Świt Szczecin  

Po bardzo zaciętym i wyrównanym meczu, szczecińska ekipa choć pojechała do stolicy Wielkopolski bez trenera, wywalczyła cenny remis z dwukrotnym triumfatorem ekstraklasy i 5-krotnym wicemistrzem kraju.

REKLAMA

II liga piłkarska: WARTA Poznań - ŚWIT Szczecin 0:0

ŚWIT: Oskar Klon - Damian Ciechanowski, Sebastian Rogala, Rafał Remisz, Dawid Kisły (75 Jędrzej Góral) - Jurij Tkaczuk (75 Grzegorz Aftyka), Karol Maszało, Dawid Kort, Kacper Wojdak - Mikołaj Lebedyński, Krzysztof Ropski (66 Szymon Nowicki)



Żółte kartki: Paweł Kwiatkowski, Dmytro Awdiejew, Kamil Kumoch - Wojdak, Lebedyński. 

Sędziował Paweł Pskit z Łodzi. Mecz oglądało 700 widzów.

Zaległy pojedynek na II-ligowym szczycie, rozgrywany przy sztucznym oświetleniu na boisku poznańskiego Ogródka by TedGifted, toczył się głównie w środkowej strefie boiska i było sporo ostrej walki, a obie drużyny miały też dobre sytuacje strzelecki. Świt najlepszą okazję miał już na samym początku zawodów, gdy Lebedyński po krótkim rajdzie oddał mocny płaski strzał z kilkunastu metrów, ale bramkarz Leo Przybylak zdołał odbić piłkę, która trafiła w słupek i skończyło się jedynie kornerem. Dodajmy, że nieco wcześniej obroniony został strzał Ropskiego. Wkrótce po przerwie poznański bramkarz wybijając piłkę trafił w Lebedyńskiego, ale futbolówka nie wpadła do siatki... Szansę na strzelenie zwycięskiej bramki miał też wkrótce po wejściu na boisko rezerwowy Aftyka, lecz miejscowy golkiper sparował piłkę na rzut rożny. Swoje dobre pozycje mieli też miejscowi, ale Klon wygrał pojedynek sam na sam z ostrego kąta z Michałem Smoczyńskim, a później intuicyjnie obronił uderzenie z bliska Kacpra Szymanka. Poznaniacy w całym meczu strzelali nieco częściej, ale jeśli chodzi o celne próby, to tych dwa razy więcej mieli piłkarze ze Skolwina.

W Poznaniu Świt prowadził asystent trenera Patryk Kurant, gdyż trener Tomasz Kafarski nie mógł pojechać z drużyną z powodu poważnych problemów zdrowotnych związanych z kręgosłupem.

Sympatycznemu, doświadczonemu szkoleniowcowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, bo Szczecinian (6. miejsce, 36 pkt.) już w sobotę o godz. 15 na stadionie przy ul. Stołczyńskiej na Skolwinie czeka ligowy pojedynek ze stalą Stalowa Wola (12. lokata, 28 pkt.) i będzie to okazja do rewanżu za jesienną porażkę.©℗ (mij)

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA