środa, 23 maja 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Błękitni przegrali z ŁKS

Piłka nożna. Błękitni przegrali z ŁKS

Piłka nożna. Błękitni przegrali z ŁKS
Data publikacji: 2018-05-16 19:35
Ostatnia aktualizacja: 2018-05-17 10:38
Wywietleń: 707 327824

II liga piłkarska: BŁĘKITNI Stargard - ŁKS Łódź 1:2 (1:0); 1:0 Skórecki (30), 1:1 Rozwandowicz (52 karny), 1:2 Kujawa (89).

BŁĘKITNI: Rzepecki - Szymusik, Burzyński, Liśkiewicz, Gutowski - Więcek (64 Prawucki), Mosiejko, Skórecki (74 Zdunek), Karmański (80 Włóka), Fadecki - Jaroch (81 Węsierski)

W zaległym meczu (przełożony z powodu zamarzniętego boiska w marcu) dwukrotny mistrz kraju i zdobywca Pucharu Polski pokonał walczących o utrzymanie Błękitnych.

Pierwszy kwadrans meczu był wyrównany i obfitował w obustronne składne ataki, a później zaczęła się zaznaczać niewielka przewaga marzących o I-ligowym awansie łodzian. Ostudził ich jednak Skórecki, który w 30 minucie po otrzymaniu precyzyjnego podania od Mosiejki, silnym strzałem z półwoleja wyprowadził stargardzian na prowadzenie.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków gości, którzy dopingowani przez łódzkich kibiców dążyli do wyrównania i już w 50 minucie sędzia Tomasz Marciniak (brat szykującego się na mistrzostwa świata do Rosji Szymona Marciniaka) uznał, że Liśkiewicz sfaulował we własnym polu karnym Rozmusa.

Chwilę trwało zamieszanie, stargardzianin obejrzał żółty kartonik, a w końcu po niecałych dwóch minutach do piłki podszedł stoper Rozwandowicz i pokonał Rzepeckiego, choć ten wyczuł jego intencje i był bliski obrony.

Po wyrównaniu ŁKS jeszcze wzmógł napór i wypracował sobie kilka dogodnych sytuacji (m.in. po strzale Bielaka piłkę z linii bramkowej wybił Gutowski). Niestety, w samej końcówce do przyjezdnych uśmiechnęło się szczęście i po dośrodkowaniu Kujawa umieścił piłkę w siatce Błękitnych. Chociaż arbiter doliczył aż 7 minut, grający od tego momentu na czas łodzianie, dowieźli do końca skromne prowadzenie. ©℗ (mij)

Fot. R. Stachnik

Komentarze

Jaś
Niech grają,niech wygrywają.Ekstraklasa bez "cebularzy"jest .... (komentarz do wyboru).
2018-05-17 08:58:57

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”