piątek, 05 czerwca 2020.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Błękitni przegrali i są w tarapatach

Piłka nożna. Błękitni przegrali i są w tarapatach

Piłka nożna. Błękitni przegrali i są w tarapatach
Data publikacji: 2019-04-20 17:04
Wywietleń: 639 386942

II liga piłkarska: POGOŃ Siedlce - BŁĘKITNI Stargard 4:1 (2:0); 1:0 Margol (19), 2:0 Wichtowski (22), 3:0 Ostrowski (69 samobójcza), 3:1 Rogala (88), 4:1 Walków (90).

BŁĘKITNI Rzepecki - Szrek, Błyszko, Ostrowski, Rogala - Sanocki, Shimmura (74 Kurbiel), Karmański (28 Cywiński), M. Kwiatkowski (76 Starzycki), A. Kwiatkowski (41 Gawron) - Brzeziański.

Stargardzianie rozpoczęli mecz z animuszem, czym zaskoczyli rywali i blisko półtoratysięczną publiczność. Już na samym początku dwukrotnie strzelał nasz kapitan Rogala, a nieco później w odstępie kilkunastu sekund dwa strzały oddał A. Kwiatkowskiego, a dobijał M. Kwiatkowski, lecz bramkarz Pogoni wszystko obronił.

W 19 minucie Olszewski zacentrował na głowę Margola, który pokonał rozpaczliwie interweniującego Rzepeckiego. Trzy minuty później Błyszko popchnął w polu karnym byłego piłkarza Świtu Skolwin Walkowa (w Pogoni grał też były zawodnik imienniczki ze Szczecina - Bochnak), jedenastkę Wichtowskiego obronił Rzepecki, jednak przy dobitce był bezradny. W 33 minucie Walków był bliski samobójczego trafienia, bo główkował w słupek własnej bramki.

Po przerwie kontaktową bramkę próbował strzelić Cywiński, a w 67 minucie padł kuriozalny gol dla Pogoni, gdy Ostrowski został „nabity" przez Błyszkę, co zaskoczyło Rzepeckiego. Honorową bramkę dla Błękitnych zdobył po strzale głową aktywny od pierwszych minut Rogala, a wynik meczu ustalił Walków w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Dodajmy, że w Błękitnych zagrali byli piłkarze Pogoni: powracający po długiej kontuzji Kurbiel i Szrek.

- Zagraliśmy tragicznie w obronie i zrobiliśmy Pogoni cztery prezenty, które skończyły się straconymi golami - powiedział trener Błękitnych Adam Topolski. - Dobiła nas druga bramka, stracona zaraz po pierwszej, po tak zwanym miękkim karnym, bo za takie lekkie popchnięcie nie każdy sędzia podyktowałby jedenastkę. Dosięgła nas strefa spadkowa i teraz w walce o utrzymanie w środę o godzinie 17 czeka nas mecz o wszystko z Siarką Tarnobrzeg. ©℗ (mij)

 

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Wiadomości Szczecin

 
CZYTAJ WIĘCEJ

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Filmy

Krótki rejs po porcie

Nekrologi

Z dostawą do domu

Pizzeria z rodu Gryfa

Sonda

Czy zagłosujesz w wyborach prezydenckich 28 czerwca 2020 roku?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie