czwartek, 18 października 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Błękitni podejmują lidera

Piłka nożna. Błękitni podejmują lidera

Piłka nożna. Błękitni podejmują lidera
Data publikacji: 2018-04-04 08:07
Ostatnia aktualizacja: 2018-04-04 08:07
Wywietleń: 785 321387

Z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych zdezorganizowane zostały rozgrywki II ligi piłkarskiej, w których startują Błękitni Stargard.

Nasz zespół zgodnie z terminarzem miał się zmierzyć z liderem tabeli GKS-em 1962 Jastrzębie 3 marca, lecz boisko było zmrożone, a ostatecznie pojedynek ten rozegrany zostanie w środę o godz. 17 na stadionie przy ul. Ceglanej w Stargardzie. Do tej pory w tym roku stargardzianie rozegrali zaledwie dwa spotkania, remisując w Pruszkowie ze Zniczem 1:1 i przegrywając w minioną sobotę u siebie z trzecią w tabeli Wartą Poznań 0:1 po bramce straconej w końcówce.

– Jakie są nastroje w stargardzkim zespole? – zapytaliśmy trenera Krzysztofa Kapuścińskiego.

– Po porażce z Wartą miałem na krótko dość piłki i przez święta starałem się nie myśleć o rozgrywkach. Myślę, że piłkarze też mocno przeżyli inauguracyjną porażkę na swoim stadionie. Teraz jesteśmy już jednak znowu zmobilizowani i myślimy o jak najszybszej rehabilitacji, choć zadanie nie będzie łatwe, bo podejmujemy zdecydowanego lidera tabeli, który samodzielnie prowadzi i ma aż 12-punktową przewagę nad drugim w tabeli Radomiakiem. Niestety, nie będzie mógł zagrać nasz stoper Tomasz Pustelnik, który doznał kontuzji w meczu z Wartą. Kilku innych zawodników narzeka na mikrourazy, ale to nie powinno wyeliminować ich z gry. Na szczęście do zdrowia powrócił napastnik Mateusz Węsierski, który już trenuje z zespołem i był nawet w kadrze meczowej minionej soboty. Miał nawet wejść na boisko na ostatnie minuty, ale stracona bramka w końcówce odłożyła jego wiosenny debiut.

– Jak wygląda wasz nowy terminarz skorygowany przez przedłużającą się zimę?

– Środowym pojedynkiem z liderem kontynuujemy rozpoczęty w Wielką Sobotę prawdziwy maraton, bo wkrótce po grze z zespołem z Jastrzębia wyjeżdżamy do Puław na sobotni mecz z miejscową Wisłą, a w przyszłą środę zagramy w Elblągu z piątą w tabeli tamtejszą Olimpią zaległe spotkanie, które miało się odbyć 24 marca, lecz zostało odwołane z powodu powołania naszego prawego obrońcy Grzegorza Szymusika do reprezentacji narodowej. Z powodu tak napiętego harmonogramu, żeby mieć więcej czasu na odpoczynek, postanowiliśmy kolejny ligowy mecz, z wiceliderującym Radomiakiem, rozegrać w Stargardzie nie podczas weekendu, lecz w poniedziałek 16 kwietnia. Radomianie mają podobne problemy jak my, więc pasowała im ta zmiana, a PZPN to zaakceptował. Ciągle nie mamy jeszcze ustalonego terminu meczu na swoim stadionie z czwartym w tabeli ŁKS-em, który ze względu na pogodę nie odbył się 17 marca. Jak widać, na początek wiosny przypadła nam praktycznie cała czołówka tabeli i drużyny mające aspiracje I-ligowego awansu.

– Dziękujemy za rozmowę. ©℗ 

(mij)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Pokaz pierwszej pomocy na wodzie
Wodowanie pierwszego bezzałogowca
Powstaje Morskie Centrum Nauki
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Czy liczniki czasu światła sprawdzają się na szczecińskich skrzyżowaniach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy