sobota, 23 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Bartoszek natchnął sobotniego rywala portowców

Piłka nożna. Bartoszek natchnął sobotniego rywala portowców

Piłka nożna. Bartoszek natchnął sobotniego rywala portowców
Data publikacji: 2016-11-24 21:42
Ostatnia aktualizacja: 2016-11-26 14:12
Wywietleń: 780 175977

Maciej Bartoszek ma za sobą bardzo udany debiut w roli trenera Korony Kielce. Po zwycięskim spotkaniu z Zagłębiem Lubin nie brak było głosów, że tak grającego zespołu dawno nie widziano.

- Nie jestem żadnym cudotwórcą – odpowiedział szkoleniowiec, który w sobotę poprowadzi drużynę z Kielc w meczu przeciwko Pogoni Szczecin.

Bartoszek na przygotowanie zespołu do meczu z Zagłębiem Lubin miał niespełna dwa tygodnie. Mimo tak krótkiego czasu na poznanie drużyny, efekty wspólnej pracy przeszły najśmielsze oczekiwania kieleckich kibiców. Wielu z nich wychodząc ze stadionu zgodnie twierdziło, że tak grającej Korony dawno nie widzieli.

- Jestem zwykłym człowiekiem. Po prostu piłkarze bardzo szybko przyswoili sobie styl gry, który ja preferuję – dodał.

Zaskoczeni ofensywą

Korona w meczu z zespołem z Lubina zagrała bardzo ofensywnie, co było zaskoczeniem nawet dla samych piłkarzy.

- Nie spodziewałem się i tak naprawdę chyba nikt się tego nie spodziewał. Okazało się, że ten styl bardzo nam odpowiada. Trener odbudował nas psychiczne. Pokazał, że możemy dominować na boisku – potwierdził obrońca Korony Rafał Grzelak.

- Jestem tutaj już cztery lata i nigdy nie graliśmy tak ofensywnej piłki – dodał pomocnik Vanja Markovic. - Nawet jak straciliśmy bramkę, umieliśmy zareagować w odpowiedni sposób. Nie cofnęliśmy się, tylko dalej graliśmy swoje” – mówił z zadowoleniem serbski piłkarz.

Przygotowani kondycyjnie

Po kilku ostatnich ligowych spotkaniach było sporo zastrzeżeń do przygotowania motorycznego kieleckich piłkarzy. W meczu Zagłębiem cały zespół grał na wysokich obrotach przez pełne 90 minut. Dlaczego tak to nie wyglądało w poprzednich spotkaniach?

- Ciężko powiedzieć, czy to sprawa motoryki, czy bardziej psychiki. Cieszy jednak, że mamy z czego „depnąć”. Mimo gry wysokim pressingiem mamy siły na cały mecz. To dobrze, bo musimy być w pewnym sensie gladiatorami, przygotowanymi na 90 minut pełnego wysiłku – mówił zadowolony Rafał Grzelak.

Wszystko wskazuje, że trener Bartoszek dosyć szybko znalazł wspólny język z zespołem. Piłkarze Korony, którzy wygrali dwa ostatnie spotkania, chcą kontynuować zwycięską passę.

W meczu 17. kolejki ekstraklasy drużyna ze stolicy regionu świętokrzyskiego podejmie w sobotę na własnym boisku Pogoń Szczecin. Początek spotkania o godz. 15.30. (par)

 

Komentarze

guciu
Trener Bartoszek to świeża krew trenerska polskiej piłki nożnej może uzyskiwać coraz lepsze wyniki piłkarskie przed tym nurtem szkoły piłkarskiej mogą być wyniki sportowe.
2016-11-26 13:37:33

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy