Czwartek, 15 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Mistrz olimpijski w szkole. Wyjątkowa lekcja w SP 20

Data publikacji: 15 stycznia 2026 r. 20:49
Ostatnia aktualizacja: 15 stycznia 2026 r. 20:49
Mistrz olimpijski w szkole. Wyjątkowa lekcja w SP 20
Marek Kolbowicz odwiedził uczniów SP nr 20 przy ul. Dobrzyńskiej w Szczecinie. Fot. SP 20  

W Szkole Podstawowej nr 20 odbyło się spotkanie z Markiem Kolbowiczem – polskim wioślarzem, czterokrotnym mistrzem świata i mistrzem olimpijskim Letnich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku. Zostało zorganizowane w ramach realizacji w szkole Programu Mały Mistrz.

REKLAMA

– Program ma na celu m.in. zachęcenie uczniów do zdobywania nowych umiejętności ruchowych oraz podnoszenie sprawności fizycznej – tłumaczy Małgorzata Grzeszczak z SP 20. – Ponadto kładziemy nacisk na kształtowanie odpowiednich nawyków i postaw od najmłodszych lat. Realizujemy to m.in. poprzez wpajanie nawyków związanych z ruchem i uświadamianie, że mobilność powinna być ważnym aspektem na każdym etapie życia.

Uczniowie mieli okazję dowiedzieć się z ust samego mistrza, w jaki sposób można osiągnąć sukces i doprowadzić do tego, by młodzieńcze marzenia mogły się spełnić.

Uczniowie zadawali mu liczne pytania dotyczące początków kariery. Chcieli dowiedzieć się także, jak spędza wolny czas. Pytano także o ulubione potrawy. Marek Kolbowicz chętnie odpowiadał, prezentował zdjęcia i filmy dotyczące przebiegu swojej kariery.

Uczniów bardzo interesowała odpowiedź na pytanie dotyczące początków przygody z wioślarstwem. Pytano o to, ile lat sportowiec trenował, czy medal jest faktycznie ze złota oraz o to, ile wysiłku trzeba włożyć, aby zdobyć ten najważniejszy z medali, który dla wielu sportowców jest perłą w koronie.

Każdy chętny mógł dotknąć złotego medalu, aby „zarazić się chęcią do sportu”. Marek Kolbowicz przekazał jednocześnie uczniom cenne rady: mówił, że ważna jest współpraca i przyjaciele, że warto być dobrym człowiekiem, co w sporcie przekłada się na zasadę fair play. Opowiadał też, jak ważny w życiu młodego człowieka jest ruch, aby osiągać dobre wyniki w nauce. Zachęcał do uprawiania sportów i poszukiwania swojej ulubionej dyscypliny.

Padło też ciekawe pytanie: co było w tej karierze najbardziej denerwujące. Po chwili namysłu, alei z uśmiechem, M. Kolbowicz odpowiedział, że nie zawsze się wygrywa.

Również w życiu. Dodał też, że o przegranej decydują czasami setne sekundy… Ale ważne jest, żeby się nie poddawać i nie mieć do nikogo pretensji, trzeba jeszcze więcej pracować, może coś poprawić. Tak jak w życiu, w szkole porażki się zdarzają.

Mistrz olimpijski zachęcał również do wizyty w CH Galaxy w sobotę 17 stycznia, gdzie można będzie zobaczyć, a może nawet wziąć udział w wiosłowaniu na ergometrach, aby dopisać kolejne metry do wspólnego wyniku granego dla WOŚP. 10 miast będzie rywalizować w całej Polsce.

Dla dzieci była to wyjątkowa lekcja. Zdobyły cenne rady i miały możliwość spotkania się z wyjątkowym sportowcem, osobą, którą do tej pory mogły oglądać tylko w telewizji.

(MG)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA