niedziela, 27 maja 2018.
Strona główna > Sport > ME 2016. Polska w ćwierćfinale!

ME 2016. Polska w ćwierćfinale!

ME 2016. Polska w ćwierćfinale!
Data publikacji: 2016-06-25 19:21
Ostatnia aktualizacja: 2016-06-26 08:01
Wywietleń: 248 140843

EURO 2016 (1/8 FINAŁU): POLSKA - SZWAJCARIA 1:1 (1:1, 1:0), karne 5:4; 1:0 Błaszczykowski (39), 1:1 Shaqiri (82).

POLSKA: Fabiański - Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk - Błaszczykowski, Krychowiak, Mączyński (101 Jodłowiec), Milik, Grosicki (104 Peszko) -  Lewandowski

SZWAJCARIA: Sommer - Lichtsteiner, Schär, Djourou, Rodríguez - Shaqiri, Behrami (77 Fernandes), Xhaka, Džemaili (58 Embolo), Mehmedi (70 Derdiyok) - Seferović

Żółte kartki: Schär, Djourou - Jędrzejczyk, Pazdan. Sędziował: Mark Clattenburg (Anglia). Widzów: 38 842.

Reprezentacja Polski wygrała po rzutach karnych ze Szwajcarią i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw Europy. Początek spotkanie nie zapowiadał jednak takiej dramaturgii. Już po 30 sekundach Polacy zaskoczyli Helwetów pressingiem i Milik miał okazję strzelić gola, ale posłał piłkę tuż obok bramki. Później gra się nieco wyrównała, a w 39 minucie wychowanek szczecińskiej Pogoni Grosicki przeprowadził kapitalną akcję, po której dograł piłkę Błaszczykowskiemu, a ten mając przed sobą tylko bramkarza, założył mu tzw. siatkę, posyłając piłkę między nogami do bramki. Po dobrej pierwszej połowie biało-czerwoni zasłużenie prowadzili 1:0.

Po zmianie stron zmienił się też diametralnie obraz gry. Podopieczni Adam Nawałki bronili się dzielnie, ale nie przeprowadzali kontrataków, które są przecież ich asem atutowym. Rywale atakowali i wyrównanie wisiało na włosku. Najpierw uratowała nas poprzeczka, ale po nożycach Shaqiriego Fabiański był już bezradny.

Po wyrównaniu nadal dominowali Szwajcarzy, a dogrywka także toczyła się pod ich dyktando. Okazało się, że mając o dwa dni więcej odpoczynku po ostatnim meczu od Polaków, lepiej wytrzymali kondycyjnie toczone w upale sobotnie spotkanie. Nasz zespół zdołał jednak dotrwać bez dalszych strat do serii rzutów karnych, a wtedy rozpoczęła się piłkarska loteria.

Bramkarze praktycznie nie mieli nic do powiedzenia, a strzelcy byli bezbłędni, za wyjątkiem Xhaki, który nie trafił w bramkę. Losy awansu decydowały się w ostatnim strzale, wychowanka Orła Mrzyżyno, później grającego m. in. w Żakach 94 Kołobrzeg i Stali Szczecin - Krychowiaka. Okazało się, że nerwy miał jak ze  stali, strzelił perfekcyjnie i cały zespół mógł fetować awans do ćwierćfinału!©℗

(mij)

Na zdj.: Grzegorz Krychowiak strzela bramkę z rzutu karnego

PAP/Bartłomiej Zborowski

Komentarze

Bedzie w repr Polski trzeci ze Szczecina?
Belkot belkotem ale prawda jest ze u nas tutaj w Szwecji w studio EM2016 siedza dwie blondynki i jeden kruczoczarny jako komentatorzy.Dwie blondynki podeirzewam same graja w pilke bo bija znajomoscia pilki tego kruczoczarnego za kazdym razem.Kruczoczarny jak przystalo na komentatora cos wymyslac musi no i wymyslil ze Milik blysnal geniuszem przepuszczajac pilke do Blaszczykowskiego i dlatego byl gol.Tutaj w dalszym ciagu pisza Milik a nie jak w Polsce Mylik (no bo 6 razy mial i 5 razy sie pomylil).Poniewaz w kazdym meczu polskiej repr.dominuja szczecinianie Krychowiak i Grosicki nasze baby w tej naszej SVT dawno by wymyslily trzeciego szczecinianina no tego z Ruchu co tyle strzela i sie nie myli..Szczecin daleko od Warszawy wiec sam dokladam ze gdyby byl blizej to by komentatora teraz a przedtem Tomszewskiego w repr. Polski nie bylo bo Wojtek Fraczczak byl wtedy lepszym bramkarzem:Teraz Tomaszewski komantatorem a juz nasz Wojtek pare slow na tydzien wykrztusil czasem wiec komentatorem by teraz a jak nie byl bo jak pisze malomowny byl.Jasiu zas wymyslil ze pilka tego Mylika szuka i daj Boze zeby tak nie bylo.Jak trzeci szczecinianin sie pokaze w repr.grozba moze nazywac sie nawet final.Pozdr ze Szwecji dla kontrolera..g*******a.
2016-06-26 07:39:49

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”