sobota, 23 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Lekkoatletyka. W głowie tylko igrzyska

Lekkoatletyka. W głowie tylko igrzyska

Lekkoatletyka. W głowie tylko igrzyska
Data publikacji: 2016-02-10 07:38
Ostatnia aktualizacja: 2016-07-11 16:49
Wywietleń: 1049 117590

BRĄZOWY medalista ubiegłorocznych lekkoatletycznych mistrzostw świata Piotr Lisek efektownie rozpoczął starty w sezonie halowy.

W piątek wynikiem 5,67 triumfował w mityngu Pedros Cup w Bydgoszczy, a dzień później zajął trzecie miejsce w zawodach w Potsdamie. Zawodnik OSOT Szczecin uzyskał w Niemczech najlepszy w sezonie wynik 5,72.

- Jestem średnio zadowolony z tych wyników. Wydawało mi się, że szybciej uda mi się osiągnąć minimum na tegoroczne mistrzostwa świata. Okazało się jednak, że skręcenie stopy i dwutygodniowa przerwa w treningu biegowym odbiła się na mojej dyspozycji - komentuje weekendowe starty Piotr Lisek.

Czas do 6 marca

Mistrzostwa świata w Portland (17-20 marca) będą ukoronowanie sezonu halowego. Aby zakwalifikować się do startu w nich w skoku o tyczce trzeba uzyskać minimum wynoszące 5,77. Piotr Lisek, podobnie jak inni polscy lekkoatleci, ma na to czas do 6 marca.

Ostatnią szansą do wywalczenia kwalifikacji na MŚ będą marcowe mistrzostwa Polski w Toruniu. Przed startem w Toruniu, gdzie Lisek bronić będzie wywalczonego przed rokiem tytułu mistrzowskiego, szczecińskiego tyczkarza czekają jeszcze trzy inne szanse na pokonanie poprzeczki na wysokości 5,77.

- W tym tygodniu wystartuję w mityngu w Toruniu, a następnego dnia w Berlinie - mówi Piotr Lisek.

MŚ nie są najważniejsze

Tyczkarz OSOT Szczecin przyznaje jednak, że start w mistrzostwach świata nie jest najważniejszym celem najbliższych miesięcy.

- To jest tylko przystanek przed najważniejszą imprezą roku - igrzyskami olimpijskimi. Fajnie byłoby zakwalifikować się i z wielu względów wystartować w Portland, ale jeśli tam nie pojadę nie będzie tragedii. W głowie tak naprawdę są tylko igrzyska i całe przygotowanie podporządkowane są właśnie temu celowi. Jestem w ciężkim treningu i jeśli chciałbym osiągnąć w halowych MŚ dobre wyniki musiałbym zmniejszyć intensywność treningów - dodaje brązowy medalista MŚ na otwartym stadionie.

W sezonie olimpijskim Piotr Lisek przygotowuje się do startów pod okiem Marcina Szczepańskiego. Rozstanie z poprzednim trenerem Wiaczesławem Kaliniczenką nastąpiło już w lipcu 2015 roku, jeszcze przed mistrzostwami świata w Pekinie.

Zmiana trenera nie zaszkodziła

Zmiana ta wywołała ogromne zaskoczenie w środowisku tyczkarskim.  Zawodnik zrezygnował z doświadczonego szkoleniowca, na rzecz współpracy z młodym trenerem Marcinem Szczepańskim. Brązowy medal mistrzostw świata w Pekinie i wyniki pierwszych mityngów sezonie halowym pokazują, że Lisek jest na dobrej drodze do kolejnych sukcesów.

- Nasza współpraca przynosi bardzo dobre efekty. To jest trochę inna, rzadko spotykana relacja zawodnik trener, bo z Marcinem jesteśmy kolegami. Mimo braku doświadczenia Marcin szybko łapie wszystkie nowinki. Na zgrupowaniu w Spale podpatrywał pracę innych trenerów i od razu wprowadził do treningów wiele nowych elementów. Jest też wykształconym fizjoterapeutą i regularnie aplikuje mi ćwiczenia stabilizacyjne, które wcześniej wydawały mi się niepotrzebne, a teraz skutecznie chronią przed drobnymi urazami - chwali swojego nowego trenera Piotr Lisek.

W przygotowaniach do sezonu olimpijskiego Piotrowi Lisekowi i Marcinowi Szczepańskiemu doradzają także trener Anny Rogowskiej Jacek Torliński i...Monika Pyrek. Wojciech TACZALSKI

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Obserwator
Współpraca z Kaliniczenko była zaplanowana na wynik ponad 6m.Po rozstaniu z nim, Liska prowadzić może kto kolwiek i tak przez rok będą dobre wyniki.A co będzie dalej to zobaczymy już w krótce.
2016-07-11 16:04:50

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy