Poniedziałek, 09 lutego 2026 r. 
REKLAMA

Lekkaatletyka. Złamana tyczka i przerwany konkurs. Pechowy start Piotra Liska w Niemczech

Data publikacji: 09 lutego 2026 r. 15:08
Ostatnia aktualizacja: 09 lutego 2026 r. 15:58
Lekkaatletyka. Złamana tyczka i przerwany konkurs. Pechowy start Piotra Liska w Niemczech
Piotr Lisek złamał tyczką podczas konkursu w Niemczech. Fot. materiały organizatorów  

Piotr Lisek złamał tyczkę podczas lekkoatletycznego mityngu rangi w Karlsruhe. Polak po wypadku zrezygnował z dalszej rywalizacji i z wynikiem 5,45 zajął szóste miejsce.

REKLAMA

Do wypadku doszło, gdy Lisek podchodził do wysokości 5,60. Tyczka pękła w czasie skoku i z dużym impetem trafiła w zawodnika, który szczęśliwie wylądował na materacu. Lisek po chwil podniósł się z materaca i lekko utykając, zrzedł na zeskok. Później nie kontynuował udziału w konkursie. Powodem był nie tylko uraz palca prawej ręki, ale i brak zapasowej tyczki. Zawody wygrał Norweg Sondre Guttormsen, który zaliczył wysokość 5,84. Drugi Amerykanin Cole Walsh uzyskał wynik 5,78, a trzeci Ernest John Obiena z Filipin 5,70.

„Tyczki się łamią... jakby wpisane w zawód! Liska już nie tak łatwo złamać. Trochę szkoda, bo apetyt był... Plan startów też się nieco zmienia, bo na razie nie jestem "chwytny" - napisał Piotr Lisek na swoim profilu na Instagramie.

Start w Karlsruhe był trzecim w sezonie halowym występem Piotra Liska. Zaczął go w Orlen Cup w Łodzi, gdzie uzyskał 5.40 m. Kilka dni później w Cuttbus zaliczył 5.50 m.

(woj)

REKLAMA

Komentarze

Pastor
2026-02-09 15:32:08
Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść....
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA