sobota, 21 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Lekka atletyka. Brąz przypłacony krwiakiem

Lekka atletyka. Brąz przypłacony krwiakiem

Lekka atletyka. Brąz przypłacony krwiakiem
Data publikacji: 2017-07-21 21:44
Ostatnia aktualizacja: 2017-07-21 21:44
Wywietleń: 395 277207

Dla Michała Rozmysa, lekkoatlety Barnima Goleniów, tegoroczny sezon jest wyjątkowy. Przed kilkoma dniami wywalczył brązowy medal mistrzostw Europy do lat 23, a kilka tygodni wcześniej wraz z seniorską reprezentacją Polski zdobył tytuł wicemistrza drużynowych mistrzostw Europy.

– Michał przed trzema laty rozpoczął w Szczecinie studia i zgłosił akces, aby trenować w naszym klubie. Robił systematyczne postępy i już poprzedni sezon był dla niego bardzo udany. Zdobył brązowy medal seniorskich mistrzostw Polski i został młodzieżowym mistrzem kraju na 800 i 1500 m. Teraz do tych sukcesów dorzucił brąz ME do lat 23 i srebro drużynowych ME – mówi trener zawodnika Jacek Kostrzeba.

Podczas młodzieżowych mistrzostw Europy w Bydgoszczy Michał Rozmys był bliski wywalczenia złota na 1500 m. Wyprzedził rywali i przewodził stawce biegu jeszcze na ostatniej prostej. Na finiszu Polaka wyprzedzili Niemiec Marius Probst i Czech Filip Sasinek.

– Cały czas mamy niedosyt po tym biegu. Wszyscy widzieli, że zasłużył w tym biegu na złoto. Czuł się mocny, ale za szybko ruszył do przodu. Powinien wyczekać i zaatakować na 200 m przed metą. To młody zawodnik i na tych mistrzostwach wyraźnie zabrakło mu doświadczenia – mówi trener zawodnika.

Warto pamiętać, że przed ośmioma laty brązowy medal młodzieżowych mistrzostw Europy wywalczył inny zawodnik Barnima Goleniów Krystian Zalewski. Na podium prestiżowej imprezy seniorskiej musiał później czekać aż 5 lat.

– Krysian Zalewski, gdy zdobywał medal MME miał 20 lat, Michał Rozmys ma już 22 lata i myślę, że dużo szybciej da o sobie znać w seniorskiej stawce. Być może jeszcze w tym roku, bo bardzo liczymy na występ na mistrzostwach świata – mówi trener Kostrzeba.

Michał Rozmys nie ma wprawdzie minimum na MŚ w Londynie, ale może zakwalifikować się na imprezę dzięki tegorocznemu 35 wynikowi na świecie na 1500 m. Zgodnie z wytycznymi światowej federacji (IAAF) prawo startu ma 45 zawodników z list rankingowych. Do czasowego minimum na MŚ na 1500 w jednym ze startów Rozmysowi zabrakło 0,37 sekundy!

– Michał Rozmys miał w tym tygodniu startować na mityngu w Szwajcarii, gdzie w silnej stawce chciał walczyć o minimum na MŚ na 800. Niestety, podczas biegu w Bydgoszczy został kopnięty i po biegu wyskoczył mu spory krwiak pod kolanem. Musiał zrezygnować ze startu i pojechać na badania do Warszawy, po których wyjaśni się, czy będzie mógł wystartować w mistrzostwach Polski. Nawet jeśli pobiegnie, to raczej nie na minimum na MŚ. W tej sytuacji pozostanie nam czekać na decyzję Polskiego Związku Lekkiej Atletyki – dodaje Jacek Kostrzeba.

Jeśli zawodnik nie zakwalifikuje się do kadry na seniorskie MŚ w Londynie pozostanie mu jeszcze start na Uniwersjadzie w Tajpej. ©℗ (woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
19
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Józef Miszczuk
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy