W Trójmieście w eliminacjach mistrzostw świata koszykarzy, przy bardzo kontrowersyjnym sędziowaniu, reprezentacja Polski po dogrywce przegrała z mistrzami świata Niemcami 94:96, a w ostatniej akcji rzutu rozpaczy próbował jeszcze zawodnik Kinga Szczecin Przemysław Żołnierewicz, który spędził na parkiecie ponad 8 minut, zanotował 4 punkty, 2 zbiórki i asystę.
Reprezentacja Czech z Ondrejem Sehnalem w składzie w eliminacjach MŚ pokonała po dogrywce Norwegię 108:97, a nowy rozgrywający Wilków Morskich był kluczowym graczem, zdobył 15 punktów i zanotował 13 asyst oraz 6 zbiórek. Obaj zawodnicy już w tym tygodniu dołączą do szczecińskiego zespołu. (mij)