PGE Spójnia w przedwcześnie zakończonym sezonie 2019/2020 sklasyfikowana została na 9. miejscu. W 22 rozegranych kolejkach zgromadziła 10 zwycięstw, jedno mniej od lokalnego rywala Kinga Szczecin. W Stargardzie już trwają przymiarki do nowego sezonu, w którym drużynę znów może poprowadzić trener Jacek Winnicki.
– Nikt nie spodziewał się zakończenia sezonu w takich okolicznościach. My jako zespół bardzo to boleśnie odczuliśmy. Przypomnę, że jako jedni z pierwszych zagraliśmy w Stargardzie mecz bez publiczności, a na kolejny do Ostrowa pojechaliśmy, przespaliśmy się w hotelu i wróciliśmy do domów ze względu na zawieszenie rozgrywek. Nie był to łatwy okres. Jeżeli chodzi o decyzję ligi co do zakończenia sezonu, wydaje się najbardziej słuszna. PGE Spójnia wywalczyła, a może inaczej, zostało jej ustalone dziewiąte miejsce. Jednak ja traktuję to w aspekcie walki o play-off jako bardzo dobrą pozycję wyjściową przed najważniejszą częścią sezonu, która przepadła. To tak jakby ustalić końcowy wynik meczu po trzeciej kwarcie, gdzie przegrywa się jednym punktem. W tym momencie należy na to spojrzeć jako na spory awans w stosunku do poprzedniego sezonu i już do niego nie wracać. Teraz najważniejsze jest, aby świat wrócił do normalności i sport wrócił na światowe areny – powiedział prezes PGE Spójni Paweł Ksiądz.
Klub mimo utraty części przychodów zaplanowanych do końca niedogranego sezonu, dzięki wsparciu sponsora strategicznego i miasta bliski jest rozliczenia kontraktów z zawodnikami oraz sztabem szkoleniowym i formalnego zakończenia sezonu. Równocześnie przeprowadzone zostały pierwsze rozmowy dotyczące budowy zespołu na kolejny sezon
– Nikt nie wie, kiedy ruszy możliwość rozgrywania imprez sportowych. Najbardziej optymistyczne zapowiedzi, z którymi się spotkałem, to miesiące letnie bieżącego roku, a najbardziej pesymistyczne to nawet wiosna 2021 roku. Więc przy tylu niewiadomych ciężko podejmować jakieś konkretne decyzje. Mogę zdradzić, że przy założeniu, że sezon rozpocznie się normalnie na początku jesieni, a my jako zarząd PGE Spójnia dopniemy wszystkie sprawy finansowo-organizacyjne, dalszą współpracę z klubem zadeklarował cały sztab szkoleniowy z Jackiem Winnickim na czele.
Rozmawialiśmy również o potencjalnym składzie drużyny. Wszyscy – zarząd klubu i sztab szkoleniowy stawiamy na stabilność. Obecnie oprócz Tomka Śniega, który ma kontrakt na kolejny rok, nie mamy podstaw do zawierania formalnych umów z przyczyn oczywistych.
Oprócz Tomka, po kilku telefonach mogę powiedzieć, że w głowach mamy już ułożone 75 procent składu. Są to zawodnicy, którzy grali u nas w tym sezonie, ale również nie wykluczamy spektakularnych powrotów z poprzedniego sezonu. Rozmowy są bardzo optymistyczne, ale jest dużo niepewności – dodał prezes PGE Spójni Stargard.
(woj)
Fot. R. Pakieser