piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Sport > Koszykówka. Pucharowy debiut Kinga

Koszykówka. Pucharowy debiut Kinga

Koszykówka. Pucharowy debiut Kinga
Data publikacji: 2017-02-16 09:13
Wywietleń: 192 215152

Koszykarze King Szczecin pojedynkiem z Turowem Zgorzelec (godz. 20.30) zadebiutują w czwartek w turnieju finałowym Pucharu Polski. Do grona ośmiu ekip walczących w stolicy o to trofeum szczecinianie awansowali dzięki siódmej lokacie w Polskiej Lidze Koszykówki na półmetku sezonu zasadniczego.

Po dwóch ligowych porażkach w ostatnich tygodniach King spadł w tabeli o trzy pozycje, ale na turniej finałowy Pucharu Polski szczecińscy koszykarze wyjeżdżają podbudowani pierwszym w historii występów w PLK zwycięstwem nad mistrzem Polski Stelmetem (84:77). Niewykluczone, że obie ekipy spotkają się na turnieju w Warszawie ponownie, tym razem w półfinale pucharowej rywalizacji.

– Na razie skupiamy się na meczu z Turowem i jeśli wygramy to jest szansa, że w sobotę znów spotkamy się ze Stelmetem. Dla nas najważniejszy jest jednak czwartkowy mecz. W poniedziałek udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie wygrywać z najlepszymi i mam nadzieję, że podobnie będzie w Pucharze Polski – mówi trener Kinga Marek Łukomski.

W lidze King i Turów spotkały się już w tym sezonie dwukrotnie i za każdym razem lepsi byli gospodarze. W Szczecinie podopieczni trenera Marka Łukomskiego wygrali po dogrywce 107:105, a w Turowie na początku lutego ulegli 88:75.

W tym ostatnim meczu szczecinianom mocno dał się we znaki były środkowy Kinga Uros Nikolić, który zdobył 13 punktów i zaliczył 6 zbiórek. W przypadku wyeliminowania Turowa w sobotnim półfinale King trafi na Stelmet lub lidera PLK Polski Cukier Toruń.

– Puchar Polski to fajna sprawa. Każdy chciałby go zdobyć i każdy z uczestników ma na to szanse. Zadecyduje aktualna dyspozycja. Kto będzie lepiej dysponowany przez te cztery dni wyjedzie z Warszawy z pucharem – komentuje koszykarz Kinga Paweł Kikowski.

King na turniej Pucharu Polski wyjeżdża w okrojonym składzie – bez Craiga Sworda, z którym klub rozstał się jeszcze przed meczem ze Stelmetem. Na razie nie zatrudniono w jego miejsce nowego gracza.

– Penetrujemy rynek i jeżeli znajdziemy zawodnika, który da naszej drużynie więcej niż Sword, to go ściągniemy. Nie ma sensu angażować zawodnika na ławkę i płacić za jego licencje i kontrakt. Na razie więcej okazji do grania będzie dostawał Maciej Majcherek – mówi trener Marek Łukomski.

Transmisje ze spotkań półfinałowych i finał Pucharu Polski przeprowadzi Polsat Sport. ©℗ (woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”