niedziela, 24 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Koszykówka. King szuka nowego trenera

Koszykówka. King szuka nowego trenera

Koszykówka. King szuka nowego trenera
Data publikacji: 2017-04-25 19:14
Wywietleń: 169 246077

King Szczecin nie zagra po raz drugi w play-off Polskiej Ligi Koszykówki. Wprawdzie do zakończenia sezonu pozostały szczecinianom jeszcze dwa spotkania, ale do zrealizowania celu zabraknie jednego lub dwóch zwycięstw. Brak miejsca w czołowej „ósemce” ligi oznacza koniec trenerskiej przygody Marka Łukomskiego w Kingu.

– Cały zespół wiedział jakie są ustalenia i z Markiem Łukomskim już na ten temat rozmawialiśmy. Widzę dla niego miejsce w klubie, ale już nie w roli pierwszego trenera. Rozglądamy się za nowym szkoleniowcem. Nie będą ukrywał, że moim faworytem jest Mindaugas Budzinauskas z Polpharmy, z którą walczy o awans do play-off. Ciekawą opcją mogło się zatrudnienie Przemysława Frasunkiewicza z Asseco, dla którego byłby to powrót po latach do Szczecina, ewentualnie Piotra Ignatowicza, który ma za sobą pracę w Turowie i AZS Koszalin. Z podpisaniem umów musimy poczekać do końca rundy zasadniczej lub nawet play-off – mówi Krzysztof Król właściciel Kinga.

Marek Łukomski w poprzednim sezonie świetnie zadebiutował w Polskiej Lidze Koszykówki. Poprowadził drużynę do 18 zwycięstw i play-off. W ćwierćfinale sezonu 2015/2016 King przegrał z Anwilem Włocławek. Sukcesu z debiutanckiego sezonu młodemu szkoleniowcowi nie udało się powtórzyć w tegorocznych rozgrywkach.

King po pierwszej rundzie miał na koncie dziewięć zwycięstw i dzięki temu awansował do finałowego turnieju. Pucharu Polski. W rundzie rewanżowej szczeciński zespół nie potrafił już powtórzyć tego wyniku. Na razie ma na koncie sześć wygranych, a do rozegrania jeszcze dwa mecze.

O braku miejsca w play-off zadecydowały dwa przegrane mecze z outsiderem rozgrywek Siarką Tarnobrzeg, a także odejście pod koniec lutego do litewskiego Lietuvos Rytas najlepszego snajpera Kinga Tylora Browna.

– Na 99,9 procent nie będę pracował w Kingu w sezonie 2017/2018. Dwa lata temu umówiliśmy się, że jeżeli zrobię play-off w pierwszym sezonie, to mój kontrakt zostanie z automatu przedłużony na kolejne rozgrywki. Tak też się stało. Przed rozpoczęciem tego sezonu zawarliśmy podobną umowę. Sytuacja była jasna i klarowna – nie ma play-off, nie ma nowego kontraktu. To było oczywiste, że klub będzie szukał nowego szkoleniowca – komentuje Marek Łukomski.

Wraz z nowym trenerem w klubie spodziewane są spore roszady kadrowe. 

Kibice niemal na pewno nie zobaczą już w drużynie Pawła Kikowskiego, który udanie zadebiutował w lidze włoskiej (10 punktów i 20 minuta na parkiecie), ale także kilku innych zawodników z obecnego składu, którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziei. ©℗ 

(woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy