sobota, 04 lipca 2020.
Strona główna > Sport > Koszykówka. King bez trenera

Koszykówka. King bez trenera

Koszykówka. King bez trenera
Data publikacji: 2018-10-01 20:03
Wywietleń: 1287 354169

Bez trenera Mindaugasa Budzinauskasa rozpocznie sezon koszykarski King. Drużynę w pierwszych miesiącach rozgrywek poprowadzi debiutujący na stanowisku pierwszego szkoleniowca Łukasz Biela. W najbliższych tygodniach w pracy trenerskiej Bieli pomagać będzie doświadczony Maciej Majcherek, który pełni funkcję grającego asystenta.

Łukasz Biela od trzech sezonów związany jest z Kingiem. Najpierw był asystentem Marka Łukomskiego, potem Mindaugasa Budzinauskasa. Litewski trener po wprowadzeniu szczecinian do play-off przedłużył kontrakt z Kingiem i skompletował drużynę.

Przed kilkunastoma dniami z powodu choroby zmuszony został wyjechać na Litwę. Diagnozy lekarskie są dla Budzinauskasa optymistyczne. Przejdzie zabieg chirurgiczny i terapię onkologiczną. Niewykluczone, że przyjedzie nawet do Polski na inauguracyjny mecz ze Spójnią, ale na dobre ma do zespołu wrócić dopiero w styczniu.

– To jest dla mnie na pewno nowe doświadczenie i z pewnością są obawy przed ligowym debiutem. Ze swojej strony będę starał się jak najlepiej zastąpić trenera Budzinauskasa. Jesteśmy zresztą w stałym kontakcie. Rozmawiamy codziennie i nie tylko o koszykówce. W wielu aspektach nie da się go oczywiście zastąpić, ale moim zdaniem grupa koszykarzy, która została wyselekcjonowana, gwarantuje, że w naszym przypadku nie będzie mowy o żadnym spadku jakości – dodaje Łukasz Biela.

W zespole ze Szczecina pozostali wszyscy podstawowi gracze poprzedniego sezonu – z najlepszym polskim snajperem ligi Pawłem Kikowskim, najlepszym obrońcą Martynasem Paliukenasem, debiutantem roku Taurasem Jogelą i czołowym zbierającym ligi Darrellem Harrisem.

Klub znacząco się też wzmocnił, pozyskując dwóch klasowych rozgrywających – dobijającego się do reprezentacji Polski Jakuba Schenka i reprezentanta Łotwy Kasparsa Vecvagarsa. Strefę podkoszową wzmocnił ponadto Martynas Sajus.

Koszykarze Kinga w przedsezonowych sparingach potwierdzili, że mogą w tym sezonie odegrać w lidze rolę dużo znaczniejszą niż w latach poprzednich. Szczecinianie wygrali m.in. dwa turnieje. Po triumfie przed tygodniem w Bydgoszczy i wygraniu m.in. z Polskim Cukrem Toruń triumfowali także w memoriale Romana Wysockiego. W finale stargardzkiej imprezy koszykarze Kinga pokonali Spójnię 77:70.

– Musimy być zadowoleni z turnieju w Stargardzie. Od kilku dni trenujemy już w pełnym składzie i w końcu mogliśmy wypróbować to, co chcemy grać w tym sezonie. Ten turniej pokazał, co jeszcze musimy poprawić i jak dużo mamy niedociągnięć. Fajnie, że mecz finałowy ułożył się tak, że do końca była walka. Obudziła się stargardzka publiczność i mieliśmy przedsmak tego, co czeka nas tutaj w inauguracyjnym meczu ligowym – mówił po finałowym meczu trener szczecinian Łukasz Biela. ©℗

(woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Filmy

#GaszynChallenge Kurier Szczeciński dla Franka Kępy

Nekrologi

Sonda

Czy zagłosujesz w drugiej turze wyborów prezydenckich?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie