Koszykarze PGE Spójni doznali drugiej porażki w sezonie. W Łańcucie ulegli Sokołowi, ale mimo porażki utrzymali pozycję wicelidera.
Sokół Łańcut - PGE Spójnia Stargard 94:82 (26:14, 22:25, 24:14, 22:29)
PGE Spójnia: Simeon Cottle 16, Jakub Karolak 13, Wojciech Czerlonko 11, Aleksander Jęch 11, Robert Glasper 10, Silas Sunday 8, Szymon Szmit 5, Wojciech Siembiga 4, Igor Wadowski 4, Jarosław Mokros 0, Piotr Niedźwiedzki 0.
Bohaterem meczu był 32-letni rozgrywający Sokoła Piotr Wieloch, który zdobył 19 punktów i miał po 10 zbiórek i asyst.
- Wyszliśmy na ten mecz, nie grając tak twardo, jak powinniśmy. Rywale zbierali piłki w ataku, a my nie potrafiliśmy ich w tym aspekcie zatrzymać. Grali również z większą energią od nas. Zbyt późno się obudziliśmy i wtedy było już za późno, żeby wrócić do gry - mówił po mecz Silas Sunday, zawodnik PGE Spójni.
Po raz czwarty w tym sezonie triumfowała Kotwica Kołobrzeg.
Kotwica Kołobrzeg - Miasto Szkła Krosno 95:78 (31:18, 20:20, 20:13, 24:27)
Kotwica: Filip Małgorzaciak 16, Mateusz Kaszowski 2, Alan Czujkowski 2, Szymon Długosz 9, Mikołaj Kurpisz 7, James Washington 11, Jalen Ray 11, Mikołaj Hensler 2, Paweł Leończyk 20, Szymon Janczak 4, Dominik Rutkowski 11.
Bohaterem meczu był doświadczony środkowy Paweł Leończyk. Zdobył 20 punktów, popisał się 11 zbiórkami i 5 asystami. W ekipie Kotwicy zadebiutował Jalen Ray. Były czołowy snajper PGE Spójni w pierwszym meczu po powrocie na pierwszoligowe parkiety zdobył 11 punktów, miał 3 asysty i 3 zbiórki.
(woj)