wtorek, 22 maja 2018.
Strona główna > Sport > Koszykówka. Brąz Spójni i skuteczność Dymały

Koszykówka. Brąz Spójni i skuteczność Dymały

Koszykówka. Brąz Spójni i skuteczność Dymały
Data publikacji: 2017-05-24 19:02
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-25 13:18
Wywietleń: 302 259837

Siedem sezonów czekali kibice w Stargardzie na sukces Spójni na koszykarskich parkietach. Były wicemistrz Polski przez lata nie potrafił wybić się nawet na zapleczu ekstraklasy. Przełomowy okazał się dopiero zakończony w sobotę sezon.

Drużyna prowadzona przez trenera Krzysztofa Koziorowicza nie tylko po raz pierwszy dotarła do półfinału rozgrywek, to jeszcze w dwumeczu z Sokołem Łańcut zapewniła sobie brązowy medal I ligi.

– Wszyscy jesteśmy zadowoleni z końcowych rozstrzygnięć, choć w Łańcucie wcale nie było łatwo utrzymać zaliczki z pierwszego meczu w Stargardzie – komentuje ostatni akcent sezonu trener Krzysztof Koziorowicz.

Sezon 2016/2017 Spójnia zakończyła z dodatnim bilansem spotkań. Wygrała 23 spotkania przegrywając 15. W sezonie zasadniczym była drugą po Legii Warszawa najskuteczniejszą drużyną rozgrywek – średnio zdobywała blisko 80 punktów w meczu.

Koszykarze Spójni świetnie wypadli także w indywidualnych statystykach. Gwiazdą drużyny okazał się Marcin Dymała, który ze średnim dorobkiem ponad 17 punktów w meczu okazał się najskuteczniejszym graczem sezonu. Rozgrywający Spójni może się także pochwalić ponad pięciom asystami w meczu i drugą pozycją w tym rankingu.

Wśród najlepiej zbierających na drugiej pozycji uplasował się Karol Pytyś, który miał także jeden z najwyższych wyników wśród blokujących. Wysokie pozycje w rankingach skuteczności i asyst mieli także Hubert Pabian i Damian Janiak.

– Po udanym sezonie klub i kibice będą chcieli, abyśmy utrzymali ten poziom. Liczę, że będziemy w nowym sezonie równie silnym zespołem i powalczymy o coś więcej niż tylko trzecie miejsce. W ostatnich latach poprawiła się organizacja w klubie i nie pozostaje to bez echa na krajowym podwórku koszykarskim. To może pomóc w rozmowach z zawodnikami. Chcielibyśmy zatrzymać trzon tegorocznego składu i obudować go jeszcze dodatkowymi zawodnikami. Pierwsze przymiarki i rozmowy już się odbyły, ale proces budowy zespołu dopiero teraz rozpocznie się na dobre – mówi trener Spójni Krzysztof Koziorowicz. ©℗ (woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Sandra
" Chcielibyśmy zatrzymać trzon tegorocznego składu i obudować go jeszcze dodatkowymi zawodnikami" czyli wzmocnić drużynę nowymi, silnymi graczami mam nadzieję! Tylko pytanie: jak się w to wpisuje syn trenera Koziorowicza, Konrad, który ani silnym ani rokującym graczem nie jest? trzymają go chyba tylko ze wzgl na ojca i zajmują miejsce dla kogoś, kto rzeczywiście mógłby wnieść coś do drużymy...
2017-05-25 12:15:50

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”