sobota, 23 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Kolarstwo. Medalodajny rok Piasta

Kolarstwo. Medalodajny rok Piasta

Kolarstwo. Medalodajny rok Piasta
Data publikacji: 2016-11-17 17:11
Ostatnia aktualizacja: 2016-11-17 17:11
Wywietleń: 534 173040

W CZWARTEK w restauracji Spiżarnia Szczecińska odbyła się konferencja prasowa, podczas której zakończony właśnie udany sezon podsumowała Grupa Kolarska Piast Szczecin.

Na wstępie trener Zygfryd Jarema przypomniał tegoroczne sukcesy, a było co wymieniać. Złoty medal mistrzostw Europy w sprincie drużynowym wywalczyli Kamil Kuczyński i Maciej Bielecki. Natomiast w młodzieżowych mistrzostwach Europy w sprincie indywidualnym srebrny medal zdobył Mateusz Miłek, a wicemistrzostwo w sprincie drużynowym wywalczyli Mateusz Miłek i Dawid Jankowski.

Blisko medalu było w mistrzostwach świata, bo w sprincie indywidualnym Damian Zieliński był czwarty, a w tej samej konkurencji w mistrzostwach świata juniorów identyczne miejsce zajął Mateusz Miłek.

Podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, Damian Zieliński dość pechowo zajął VI miejsce w keirinie, którego finał dwukrotnie powtarzano (obecnie zmieniono regulamin i do podobnych sytuacji już nie dojdzie). Natomiast w sprincie drużynowym szczecinianin był wraz z zespołem sklasyfikowany na VII pozycji. W Brazylii rezerwowym był Kamil Kuczyński.

W Pucharze Świata Damian Zieliński wygrał poprzednią edycję sprintu indywidualnego, a w obecnym cyklu Kamil Kuczyński zwyciężył podczas zawodów w Glasgow i prowadzi w klasyfikacji generalnej.

Sporo medali było też w mistrzostwach Polski seniorów i młodszych kategorii wiekowych. Złote medale wywalczyli: Kamil Kuczyński (sprint indywidualny, keirin), Mateusz Miłek (keirin), Alex Castaldo (scratch, wyścig eliminacyjny, wyścig na 1 kilometr) oraz drużyna sprinterów - M. Miłek, A. Castaldo i Dawid Jankowski. Srebrne krążki zdobyli: Mateusz Miłek (sprint indywidualny) i Wojciech Ceniuch (MTB XC), a brązowe: Dawid Jankowski (sprint indywidualny) i Alex Castaldo (wyścig punktowy).

- Był to sezon bardzo bogaty w sukcesy - podsumował Zygfryd Jarema, trener mistrzów Europy, olimpijczyków i mistrzów kraju - ale choć wierzyłem w swoich zawodników, to początek nie był zachęcający, gdyż Damianowi Zielińskiemu zaglądano w metrykę, a Kamil Kuczyński rozpoczynał przygotowania po dwóch groźnych kontuzjach. Szkoda, że ten drugi w Brazylii był tylko rezerwowym, bo później w mistrzostwach Europy i Pucharze Świata pokazał klasę. Gdyby wystartował w igrzyskach olimpijskich może wyniki drużyny sprinterów byłyby lepsze... Teraz kolarzy czeka zasłużony, lecz krótki odpoczynek, a w grudniu wznawiamy zajęcia. Pojedziemy na dwa starty do Szwajcarii, a jak uda się zgromadzić odpowiednie fundusze, wybierzemy się na obóz do Spały lub Cetniewa. Dodam, że Piast, to nie tylko medaliści, o których teraz głośno mówimy, ale także cała grupa młodzieży, wyrastająca na następców mistrzów. Nasi kolarze to nie tylko torowcy, lecz jeżdżą także na szosie, w przełajach i cyklokrosie oraz na rowerach MTB.

- Rok olimpijski był dobry dla mojego kolegi klubowego Damiana Zielińskiego, który był blisko medalu w keirinie, a dobrze pojechał też w sprincie drużynowym, a dla mnie lepsza była końcówka roku - powiedział Kamil Kuczyński. - Po igrzyskach olimpijskich czuję niedosyt, bo byłem w formie, a nie mogłem się sprawdzić. Dla mnie był to pierwszy sezon startów w sprincie indywidualnym i mam satysfakcję, że wskoczyłem na wysoki pułap i mogłem rywalizować jak równy z równym z najlepszym obecnie polskim sprinterem, Damianem Zielińskim. Przed dwunastu laty razem z nim zdobyłem złoty medal mistrzostw Europy w sprincie drużynowym, a teraz powtórzyłem ten sukces z dzielnie sobie poczynającym naszym kolejnym klubowym kolegą, Maciejem Bieleckim. Szkoda, że nie ma go dziś z nami, ale wyjechał do córki. Rodzina jest ważniejsza, to naturalne. Wróćmy jednak do sportu, bo słyszałem zarzuty, że w Pucharze Świata w Glasgow gdzie zwyciężyłem, nie było najlepszych. Czy to moja wina, że nie wystartowali? A prawda jest taka, że nie było kilku utytułowanych kolarzy, ale ci co jechali, mieli ten sam tor, ten sam dystans, a czasy osiągnęli lepsze niż poprzednio startujący w Szkocji mistrzowie. Prowadzę w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w sprincie indywidualnym, ale nie jestem pewien, czy wystartuję w kolejnych zawodach. Zależy to od decyzji trenera kadry, ale też od tego, czy będą pieniądze na wyjazd. Sukcesy mam teraz sprinterskie, ale wolę jeździć w keirinie. Koledzy żartują, że kocham keirin, ale on mnie nie, bo właśnie w jeździe za motorem miałem kraksy okupione ciężkimi kontuzjami i trener kadry stara się mnie do keirinu zniechęcić.

- Marzyłem o igrzyskach olimpijskich i choć nie wywalczyliśmy medalu, to jestem zadowolony - powiedział Damian Zieliński. - Może gdyby polska drużyna sprinterów była klubową ekipą Piasta wyniki byłyby lepsze? Albo gdyby było choćby dwóch kolarzy Piasta... Ale nie ma co do tego wracać. Cieszę się z wygranej w klasyfikacji generalnej sprinterów w Pucharze Świata. Chciałbym w tym miejscu podziękować, dobrym słowem i symbolicznymi upominkami, wszystkim, którzy nam pomagali, a więc firmom, sponsorom i przyjaciołom. Po igrzyskach trochę się odseparowałem i nastawiłem na totalny odpoczynek. Teraz wznowiłem już treningi, szybciej od kolegów, którzy dopiero zaczynają swoje wakacje i myślę o przyszłorocznych mistrzostwach świata. Najważniejsze, że w Polskim Związku Kolarskim oraz w Ministerstwie Sportu i Turystyki, jest aprobata dla moich dalszych startów.©℗ (mij)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy