Za nami kolejna runda zawodów gokartowych na szczecińskim torze przy al. Wojska Polskiego pod nazwą Wojska Karting League (WKL) o Grand Prix Chin, która jednak po raz pierwszy w historii nie została dokończona...
- Niestety, podczas wyścigu tak zwanej grupy szybszej, na około osiem minut przed końcem rywalizacji, doszło do sytuacji, z którą spotkaliśmy się po raz pierwszy od początku działalności naszego toru, bo ze względu na bardzo wysoką temperaturę, nie zadziałało zabezpieczenie chroniące nasz sprzęt oraz system obsługujący tor, co spowodowało całkowity blackout i ze względu na bezpieczeństwo zawodników, musieliśmy przerwać zawody - poinformował jeden z organizatorów Paweł Nenko. - Była to sytuacja całkowicie nieprzewidywalna, która nas zaskoczyła... Mimo wszystko nie załamujemy się! Wyciągnęliśmy wnioski i dokonaliśmy wszystkich niezbędnych poprawek, aby w przyszłości być przygotowanym również na tak ekstremalne warunki. W niedokończonych zawodach wystartowało aż 37 zawodników i było też sporo kibiców, którym dziękujemy za obecność i fantastyczny doping. To właśnie dzięki nim WKL rozwija się z rundy na rundę i z każdym wyścigiem staje się coraz większym wydarzeniem. Dziękujemy wszystkim za niesamowitą atmosferę i sportową rywalizację. A jeśli chodzi o same zawody, to rywalizację rozpoczęliśmy od dwóch sesji treningowych, dzięki którym każdy zawodnik miał okazję przygotować się do walki o jak najlepszy wynik. Następnie odbyły się kwalifikacje, po których stawka została podzielona na grupę wolniejszą oraz grupę szybszą. W grupie wolniejszej zwyciężył 17-letni Mateusz Bialik ze Szczecina wyprzedzając 24-letniego Jakuba Góreckiego z Myśliborza oraz 19-letniego Szczecinianina Michała Świderskiego. Dodajmy, że dwaj pierwsi wywalczyli awans do wyścigu grupy szybszej ale tren, jak już wspominałem, został przerwany. Dodam, że wyścig szybszej grupy finałowej zostanie dokończony już w najbliższą sobotę 4 lipca. Jako organizatorzy przepraszamy wszystkich zawodników i kibiców za zaistniałą sytuację i dziękujemy za ogromne zrozumienie. To był pierwszy taki przypadek w historii naszego toru. Chcielibyśmy jeszcze raz podziękować wszystkim zawodnikom, bo pomimo ogromnego upału pokazali charakter, determinację i ogromną wolę walki, jak na prawdziwymi twardzieli przystało. Na koniec serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy pomogli nam zorganizować imprezę.
- Aby uatrakcyjnić nasze zawody, każda runda otrzymuje nazwę jak w wyścigach samochodowych Formuły 1, a w zawodach, które zostały przerwane przed tygodniem i będą dokończone w sobotę, kierowcy walczyć będą o Grand Prix Chin, zaś na 11 lipca zaplanowaliśmy rywalizację o Grand Prix Japonii, która rozpocznie się o godz. 11.30 - powiedział organizator Damian Kuriata. - Dodam, że od założenia Wojska Karting Ligi, czyli WKL-u, startujący w niej zawodnicy i to w dość szerokim przedziale wiekowym, bo od 13 do 70 lat, mają możliwość zdobywania punktów do rankingu Sodo World Series, czyli SWS, a dzięki nim mogą uzyskać prawo startu w gokartowych mistrzostwach świata. (mij)