Polacy nie wykorzystali dopingu własnej publiczności podczas rozgrywanych w Sosnowcu mistrzostw świata w hokeju na lodzie Dywizji IA, zaprzepaszczając szansę awansu do Elity, bo po słabej grze przegrali trzy mecze (z Francją 2:3 po karnych, Kazachstanem 2:3 oraz Litwą 1:2 po dogrywce), odnosząc jedynie dwa, wymęczone i szczęśliwe zwycięstwa (z Ukrainą 3:2 oraz Japonią 4:2). Inne wyniki tak się jednak układały, że przed ostatnią kolejką Biało-Czerwoni byli o krok od Elity, bo zajmowali II, awansowe miejsce, więc wystarczyło wygrać z Litwą, beniaminkiem i outsiderem po czterech kolejkach...
Z Litwinami - którzy do dnia zawodów z reprezentacją gospodarzy nie wygrali w mistrzostwach ani razu - polscy hokeiści, podopieczni selekcjonera z Finlandii Pekki Tirkkonena, zagrali bardzo słabo, tracąc gola już na początku po kilku sekundach gry w osłabieniu. W drugiej tercji udało się co prawda wyrównać, po golu najskuteczniejszego Patryka Krężołka ale na więcej nie było już stać naszej drużyny. Chociaż w ostatniej tercji przez końcowe pół minuty Polacy grali w przewadze sześciu na czterech (po wykluczeniu na 2 minuty Litwina i wycofaniu bramkarza), czego wymiernym efektem był jedynie strzał w zewnętrzną część słupka... Remis w regulaminowym czasie pozbawił Biało-Czerwonych szans na awans, a Litwinom zapewnił utrzymanie na zapleczu Elity, więc dogrywka była jedynie grą o przysłowiową pietruszkę. Polacy jeszcze przez półtorej minuty grali w przewadze czterech na trzech, lecz nie potrafili strzelić bramki, a chwilę później po kontrataku stracili gola i zasłużenie przegrali.
KOŃCOWA TABELA
1. Kazachstan 13 20-8 3 2 0
2. Ukraina 10 14-12 3 1 1
3. Francja 8 12-11 1 3 1
4. POLSKA 8 12-12 2 2 1
5. Litwa 4 7-12 0 3 2
6. Japonia 2 9-19 0 1 4
Awans w pełni zasłużenie wywalczył Kazachstan oraz Ukraina, Polska zagrała na miarę kiepskiej IV lokaty, a do Dywizji IB zdegradowana została Japonia. ©℗
(mij)