sobota, 23 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Futsal. Rekord do pobicia (ROZMOWA)

Futsal. Rekord do pobicia (ROZMOWA)

Futsal. Rekord do pobicia (ROZMOWA)
Data publikacji: 2017-05-12 18:09
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-12 18:09
Wywietleń: 422 255348

Rozmowa z Łukaszem Żebrowskim, trenerem futsalowej Pogoni ’04 Szczecin

W sobotę o godz. 17 w hali widowiskowo-sportowej Azoty Arena przy ul. Szafera odbędzie się mecz grupy mistrzowskiej ekstraklasy futsalu, w którym Pogoń ’04 Szczecin podejmować będzie lidera tabeli Rekord Bielsko-Biała, a organizatorzy chcieliby przy tej okazji pobić rekord frekwencji na trybunach. Z tej okazji o rozmowę poprosiliśmy szkoleniowca naszej zero-czwórki Łukasza Żebrowskiego.

– Czy stać was będzie na nawiązanie walki z liderem?

– Rekord zdecydowanie przewodzi w tabeli i nic w tym dziwnego, bo to doskonały zespół i jak się potocznie mówi kompletny, czyli bez słabych punktów. Ale bielszczanie to tylko ludzie i na pewno nie padniemy przed nimi na kolana. Pewną pociechą jest fakt, że akurat w tej fazie sezonu Rekord przechodzi wahania formy i drużyna z Bielska-Białej nie jest chyba w swojej życiowej formie. Realnie oceniając, bielszczanie są w naszym zasięgu. Rekord jest to jednak przeciwnik z tak zwanej górnej półki, przez wielu fachowców typowany jako murowany kandydat do tytułu mistrza Polski.

– Co będzie głównym atutem Pogoni ’04?

– Liczymy, że licznie przybyli kibice zagrzeją nas do boju i uda nam się podjąć rywalizację z faworyzowanym przeciwnikiem. Mecz z wiceliderującą w tabeli Gattą Zduńska Wola pokazał, jak wiele znaczy mobilizacja, bo wyżej notowanego rywala rozgromiliśmy w Szczecinie aż 11:3. Teraz też byłoby bardzo miło sprawić niespodziankę w pojedynku z liderem. Będzie to dla nas bardzo ważny pojedynek i dlatego zrobimy wszystko aby to nam dopisano trzy punkty po jego zakończeniu.

– Czy są sprawy, które przed sobotnim meczem spędzają panu sen z powiek?

– Kilku zawodników narzeka na drobne dolegliwości i ich występ jest zagrożony, ale mam nadzieję, że dojdą do siebie i uda nam się wystawić silny skład z odpowiednio długą ławką rezerwowych. Jeśli chodzi o boiskowe boje, to naszą główną bolączką jest brak skuteczności, a ponadto dość średnio wychodzą nam kontrataki. Natomiast całkiem dobrze poczynamy sobie w ataku pozycyjnym. W sobotę podziewamy się widowiskowej oraz otwartej gry z obu stron, a to gwarantuje emocje i grad bramek.

– A czy w pamięci uchował się jeszcze mecz z Rekordem z poprzedniego sezonu, który w hali Azoty Arena zgromadził ponad 5 800 kibiców?

– Była wtedy pełna hala, emocje na parkiecie, gorący doping, padły cztery bramki, a pojedynek zakończył się sprawiedliwym remisem. O szczecińskich kibicach było głośno nie tylko w całym naszym kraju, bo o naszej frekwencji rozpisywały się szeroko również zagraniczne media. Liczymy, że i tym razem będzie się głośno mówiło o naszym mieście. Miło byłoby naszym piłkarzom, gdyby mogli rozgrywać spotkanie przy pełnych trybunach i gdyby pobity został rekord frekwencji. Może dla wielu osób będzie to okazja, żeby po raz pierwszy zobaczyć futsal na żywo. Na pewno warto, bo to ostatni mecz w sezonie 2016/17 rozgrywany w Azoty Arenie.

– Czy kibice naprawdę mają tak duży wpływ na rezultat boiskowych zmagań?

– Trzeba zachować umiar i odpowiednie proporcje. Nawet najwspanialszy doping nie pomoże, gdy drużyna będzie bez formy lub gdy rywal będzie o klasę lepszy. Ale przy wyrównanym boju doping może być przysłowiowym języczkiem u wagi. Jeżeli kibic nie tylko siedzi i obserwuje, ale także żyje meczem i utożsamia się z drużyną, to dociera ten fakt do podświadomości zawodników i mocno im pomaga. Jest też swoiste sprzężenie zwrotne i spirala emocji, bo gdy piłkarze grają z większym zaangażowaniem, tworzy się świetne widowisko, a to nakręca jeszcze większy doping.

– Dziękujemy za rozmowę. ©℗ (mij)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy