wtorek, 22 maja 2018.
Strona główna > Sport > Futsal. Pogoń 04 chce mistrzostwa

Futsal. Pogoń 04 chce mistrzostwa

Futsal. Pogoń 04 chce mistrzostwa
Data publikacji: 2016-05-04 14:11
Ostatnia aktualizacja: 2016-05-28 22:40
Wywietleń: 1274 132295

- W zeszłym roku walczyliśmy o utrzymanie, teraz o mistrzostwo, to tak jak Leicester - żartował podczas konferencji prasowej Michał Kubik, kapitan szczecińskiej Pogoni ’04. Ta już w sobotę rozpoczyna walkę o tytuł. Przeciwnik nie byle jaki - Gatta Zduńska Wola.

Regulamin przewiduje, że „zero-czwórka", by sięgnąć po złoto musi wygrać trzy razy, a rywal - dwa. Różnica wynika z pozycji po sezonie zasadniczym, który to portowcy zakończyli jako drudzy, a ich przeciwnik - będąc liderem. Co ciekawe, w miniony weekend Gatta grała w Final Four Pucharu Polski, przy czym wysoko uległa Rekordowi Bielsko- Biała. 

- Na konfrontację z nami wszyscy zawodnicy ze Zduńskiej Woli będą już zdrowi, dlatego wynik z PP nie ma znaczenia - twierdzi Łukasz Żebrowski, szkoleniowiec Pogoni ’04. - Dla nas to bardzo ważne mecze, również jeśli chodzi o aspekt psychologiczny. Wydaje się, że większa presja jest po stronie Gatty. Nami kieruje pokora.

Trener do dyspozycji będzie miał wszystkich zawodników. Drużyna jest zgodna, jeśli chodzi o cel.

- Oczywiście, że jesteśmy zadowoleni z tego, że mamy już co najmniej srebrny medal, ale nastawiamy się na walkę o mistrzostwo - deklaruje Dominik Solecki, który część sezonu stracił przez poważną kontuzję.

- Jesteśmy w finale i nie pozostaje nam nic innego jak zrobić co tylko się da, aby na koniec mieć złoto - obiecuje Mateusz Jakubiak, mający na koncie dwanaście trafień.

- Liczę na wygraną, bo moim marzeniem jest zagrać w futsalowej Lidze Mistrzów i byłoby doskonale zrobić to właśnie w rodzinnym mieście, z Pogonią ’04 - mówi Michał Kubik, do tej pory autor dziesięciu goli, w dzień meczu będzie obchodził swoje 26. urodziny.

Jesienią w Szczecinie granatowo-bordowi zremisowali 1:1, natomiast na wyjeździe nieznacznie ulegli gospodarzom 4:3. Teraz najlepszym rozwiązaniem, dającym realne szansę na końcowy sukces jest zwycięstwo na własnym boisku, bo na dwa kolejne spotkania rywalizacja przenosi się do Zduńskiej Woli.

Pierwszy gwizdek w Azoty Arenie w sobotę o godz. 18. Bilety można kupić na dwie godziny przed pojedynkiem w kasie, za pośrednictwem portalu abilet.pl lub w wyznaczonych w mieście punktach - szczegóły na stronie internetowej www.pogon04.szczecin.pl, Wejściówki kosztują zaledwie 2 złote, a organizatorzy przygotowują liczne atrakcje dla dzieci. ©℗

E. KOLANOWSKA

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”