Nie każdy bohater nosi pelerynę. Niektórzy noszą medyczny fartuch. A czasem rękawice bokserskie. Agnieszka Aisha Tuziemska, pielęgniarka z oddziału pediatrycznego szpitala w Stargardzie, postanowiła wyjść do ringu, by zawalczyć o coś znacznie większego niż sportowe zwycięstwo. 9 kwietnia w Szczecinie stanie do walki podczas gali Biznes Boxing Polska. Cel jest jeden: pomóc Adasiowi Orlikowi z Morzyczyna w walce z wyniszczającą chorobą.
Adaś choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). To rzadka, genetyczna choroba, która stopniowo odbiera dzieciom siłę mięśni, a z czasem także samodzielność. Jedyną nadzieją jest kosztowna terapia genowa. Potrzebna kwota przekracza 15 milionów złotych. Rodzice chłopca od miesięcy prowadzą dramatyczny wyścig z czasem.
– To nie jest historia z internetu – opowiada Agnieszka Aisha Tuziemska. – Poznałam jego mamę osobiście, przytuliłam ją, widziałam jej oczy. To oczy matki, która walczy o życie swojego dziecka. Kiedy patrzysz w oczy takiej matce, coś w tobie pęka i nie możesz przejść obojętnie.
Osiem tygodni treningów
Dla stargardzkiej pielęgniarki to nie jest spontaniczny gest. To osiem tygodni intensywnych treningów, siniaki, zmęczenie i strach.
– To dla mnie najważniejsze wydarzenie tego roku – podkreśla. – Ta walka nie jest dla mnie. Walczę dla Adasia z Morzyczyna.
Gala Biznes Boxing Polska to największa w kraju organizacja tzw. boksu białych kołnierzyków – inicjatywy łączącej świat sportu i biznesu z działalnością charytatywną. Uczestnicy nie są zawodowymi pięściarzami. To przedsiębiorcy, menedżerowie, przedstawiciele różnych profesji, którzy podejmują sportowe wyzwanie, by wesprzeć potrzebujących. W Szczecinie, oprócz walk w ringu, odbędą się także licytacje, a cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie chłopca.
Potrzebne wsparcie
Udział w gali wiąże się jednak z konkretnymi zobowiązaniami. Każdy zawodnik musi sprzedać minimum 10 biletów VIP oraz zebrać środki w ramach dedykowanej zbiórki. Minimalna kwota to 750 złotych, ale w przypadku Adasia liczy się każda złotówka.
– Powiem to wprost: bardzo potrzebuję waszego wsparcia – apeluje pielęgniarka ze Stargardu. – Wasza obecność i zakup biletu to realna pomoc dla mnie i dla Adasia. To nie jest tylko bilet. To decyzja, że nie jesteś obojętny.
Wsparcie można okazać na kilka sposobów: zostać zawodnikiem i założyć własną „Skarbonkę”, wesprzeć konkretnego uczestnika gali wpłatą na jego zbiórkę lub przekazać darowiznę bezpośrednio przez stronę wydarzenia. Organizatorzy zachęcają także do udostępniania linku do zbiórki.
– Zjednoczmy się w jednym celu – mówi w mediach społecznościowych Bartosz Kozak, inny zawodnik, który też założy rękawice bokserskie dla Adasia.
Szpital jest dumny
W stargardzkim szpitalu nikt nie kryje dumy.
– Jesteśmy dumni, że w naszym szpitalu pracują osoby, które swoje serce okazują nie tylko w pracy, ale również poza nią – napisali przedstawiciele placówki. – Agnieszko, trzymamy kciuki!
Na co dzień Agnieszka Aisha Tuziemska opiekuje się najmłodszymi pacjentami. Widzi ich lęk, ból i nadzieję. Być może właśnie dlatego nie potrafi przejść obojętnie wobec dramatu kilkuletniego chłopca z sąsiedniej miejscowości.
– Najcudowniejsza pielęgniarka – napisała pani Ewelina. – Kiedy leżałam z córką w szpitalu, to ta kobieta o wielkim sercu nam pomogła.
Stawką kwietniowego wydarzenia w szczecinie będzie coś znacznie większego niż werdykt sędziów. To szansa na przyszłość dla Adasia.
Link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/w-ramach-wydarzenia-gala-boxing-polska-szczecin-9042026
Chęć zakupu biletów można zgłaszać pod numerem telefonu 915789203. ©℗
Wioletta MORDASIEWICZ