wtorek, 19 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Boks. Etat na ringu

Boks. Etat na ringu

Boks. Etat na ringu
Data publikacji: 2015-09-24 08:41
Ostatnia aktualizacja: 2015-09-25 14:38
Wywietleń: 2273 23444

Rozmowa z Edwardem Królem - trenerem Olimpu Szczecin

BOKS na Pomorzu Zachodnim obchodził właśnie swoje 70-lecie (uroczysta gala zorganizowana przez BKS Olimp odbyła się w minioną sobotę), a ponad połowę tego okresu może zapisać do swej sportowej biografii Edward Król, który jako zawodnik, trener i działacz przez 46 lat zajmował się pięściarstwem, z czego 3 sezony w Koszalinie i 35 lat w Szczecinie. Do dziś jest sportowo aktywny, jako prezes i trener Olimpu. W tym rodzinnym klubie wiceprezesem jest jego żona Jadwiga „Jagoda" Król, a szkoleniowcami - synowie, byli zawodnicy: Radosław Król i Tomasz Król (ten drugi czasami jeszcze walczy na zawodowych ringach). Udało nam się namówić E. Króla na chwilę wspomnień...

- Jak rozpoczęła się przygoda z boksem?

- Moja sportowa kariera rozpoczęła się w 1969 roku w rodzinnym Gdańsku w tamtejszej Gedanii. Wcześniej do tego klubu zapisał się kolega, podwórkowy prowodyr i zachęcił nas kilku łobuziaków z okolicy. Wkrótce jednak wszyscy z naszej paczki zrezygnowali i tylko ja połknąłem pięściarskiego bakcyla, choć byłem bardzo drobny i niski, a ważąc zaledwie 33 kilogramy, sporo mi brakowało do najniższej wagi. Po rocznym treningu przyszedł czas na występy w ringu, ale początek był ciężki, bo przegrałem 9 pierwszych walk. Nie załamywałem się jednak, bo byłem ambitny i bardzo zawzięty, za co spotkała mnie nagroda, bo po pierwszej zwycięskiej, czyli dziesiątej jubileuszowej walce, karta się odwróciła i przeważnie już tylko wygrywałem. ©℗ (mij)

Fot. R. Pakieser

Cały wywiad czytaj w magazynowym wydaniu Kuriera Szczecińskiego, lub w e - wydaniu.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Finalistki Gryfii na plenerze literackim
Plener literacki wystartował
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy