Sali konferencyjnej Biblioteki Głównej Uniwersytetu Szczecińskiego nadano imię prof. Zbigniewa Antoniego Kruszewskiego, od niedawna nowego Honorowego Obywatela Szczecina. Uczony, na co dzień mieszkający w El Paso w Teksasie, na uroczystości w budynku przy ul. Tarczyńskiego pojawił się osobiście.
Zbigniew Kruszewski walczył w Powstaniu Warszawskim, potem emigrował, w USA na długie lata związał się Uniwersytetem Teksaskim w El Paso. Działał na rzecz rodaków jako wiceprzewodniczący Kongresu Polonii Amerykańskiej. Jest pierwszym i jedynym badaczem, który podjął pionierskie, systematyczne studia nad procesem tworzenia zachodniej granicy Polski po 1945 roku.
- W 2007 roku przekazał nam księgozbiór. Liczył on ponad tysiąc sto egzemplarzy. To nie był koniec. Z tego, co pan profesor zapowiadał, możemy cieszyć się i szykować na kolejne dary, wśród których znalazły się m.in. starodruczne mapy Rzeczypospolitej - mówił prof. Radosław Skrycki, dyrektor Biblioteki Głównej US.
Zbigniew Kruszewski swoje wystąpienie rozpoczął tak:
- Drodzy, kochani Szczecinianie, jestem jednym z was. Dziękuję za wspaniałe przyjęcie, którego się nie spodziewałem.
Badacz podkreślał znaczenie Kongresu Polonii Amerykańskiej, który lobbował na rzecz polskich spraw, ale którego działalność była przemilczana przez komunistyczny reżim. Zbigniew Kruszewski zaapelował do naukowców US, aby napisali pracę o historii Kongresie.
- Byłem pierwszym, który popierał nową granicę Polską na Odrze - wspominał politolog. - Byłem nawet oskarżony o to, że jestem agentem sowieckim, bo popieram tę granicę. Niemcy chcieli oczywiście przekonać Amerykanów, aby przedwojenna granica Niemiec została przywrócona, i chcieli jednocześnie wykończyć nas politycznie w Chicago, w centrali Kongresu Polonii Amerykańskiej. Do hotelu Hilton zaprosili 70 konsuli, ale nas nie. Kiedy zrobiliśmy naszą akcję, zmienili zdanie i powiedzieli: damy wam 8 minut przemówienia. Zabrali mi mikrofon po 5 minutach. Bo mówiłem nie o historii, nie o Chrobrym i Krzywoustym, tylko o socjologii, demografii, o przeniesieniu granicy z Kresów na zachód. Byłem przerażony, że jeśli Polska straci Kresy, to stanie się małym państwem na wzór Księstwa Warszawskiego.
Osoby zgromadzone w sali konferencyjnej - a było ich sporo, naukowcom towarzyszyli przedstawiciele samorządu i życia intelektualnego Szczecina - mogły przedpremierowo obejrzeć film dokumentalny „Decyzja na moście. Opowieść o Zbigniewie Anthonym Kruszewskim” (2026) w reżyserii Moniki Witkowskiej.©℗
Alan Sasinowski