Dzień Kota to dobry moment, by porozmawiać o tym, kim jest, a czym nie jest, kot w domu. Zdecydowanie nie jest ozdobą kanapy, lecz domownikiem z własnym charakterem, potrzebami i emocjami. Coraz więcej osób decyduje się na kota, często traktując go jak spokojniejszą alternatywę dla psa albo „łatwiejsze” zwierzę domowe. O tym, jak przygotować mieszkanie, czy wybierać koty z hodowli, czy ze schroniska oraz jakie stereotypy wciąż krążą wokół kotów, opowiada Katarzyna Rot z hodowli Kotki Rotki.
– Czy kot to rzeczywiście „ozdoba domu”, jak często się o nim mówi?
– O kocie mówi się stereotypowo, że to ozdoba domu, dekoracja kanapy. To mocne uproszczenie i idealizowanie kota jako zwierzęcia. One mają różne charaktery i temperamenty. Jedne będą przytulaśne, a inne całe życie będą biegać po domu, szukając szczęścia.
– Jak przygotować mieszkanie na pojawienie się kota?
– Drapak. Przede wszystkim drapak, dostosowany do potrzeb kota. Pamiętamy o miskach, jedzeniu i kuwecie, ale jeśli chcemy uniknąć podrapanej kanapy, warto naprawdę przemyśleć temat drapaka.
– Czy każdy nadaje się na opiekuna kota?
– Kot bardzo przywiązuje się do ludzi, a gdy ich nie ma – tęskni. Na pewno odradzałabym jakiekolwiek zwierzę osobom, które często podróżują albo zbyt długo przebywają poza domem. Pusty koci brzuch bywa nieprzewidywalny.
– Kot z hodowli czy ze schroniska – jakie są różnice?
– Koty rasowe często mają ukierunkowany charakter, są przebadane i wolne od chorób genetycznych. Koty ze schroniska są tak samo piękne i wspaniałe, ale trudniejsze do przewidzenia, jeśli chodzi o temperament i historię chorobową.
– Jak rozpoznać dobrą, odpowiedzialną hodowlę?
– Przede wszystkim wszystkie legalne hodowle są zrzeszone w ogólnoświatowych klubach, które czuwają nad standardami opieki nad kotami. W Polsce najpopularniejsze to Felis Polonia, World Cat Federation oraz The International Cat Association. Dobra hodowla wydaje kocięta w wieku co najmniej 14 tygodni, udostępnia wyniki badań rodziców i przekazuje kota w miejscu, w którym faktycznie prowadzona jest hodowla.
– Czy rasa ma wpływ na charakter kota?
– Rasa zwiększa prawdopodobieństwo trafienia w określony temperament. Nigdy nie spotkałam agresywnego Ragdoll, o których mówi się, że to „kocie laleczki”. Z kolei Maine Coon, które znam, były bardzo terytorialne i mocno związane ze swoim człowiekiem. Oczywiście zdarzają się wyjątki, bo każdy kot jest inny, ale uważam, że rasa ma wpływ na charakter.
– Ile naprawdę kosztuje utrzymanie kota?
– To temat rzeka, bo wszystko zależy od tego, co nasz koci hrabia sobie upodoba. Żwirek to około 30 zł za worek, puszka dobrej jakości karmy kosztuje 7-10 zł. Pytanie tylko, ile nasz koci przyjaciel zechce zjeść. A trudno odmówić, gdy patrzy w oczy.
– Jak wyglądają pierwsze 30 dni z kotem w domu?
– Pierwsze 30 dni to zwykle zachwyt i bieganie za kotem. A powinniśmy dać mu chwilę na aklimatyzację w nowym miejscu i spokojne poznanie nowej rodziny.
– Czy kot potrzebuje drugiego kota do szczęścia?
– To kwestia temperamentu. Są koty, które potrzebują całej uwagi tylko dla siebie albo z różnych względów nie chcą towarzystwa innych zwierząt. Są też takie, które psocą i usychają z nudy oraz tęsknoty za kocim towarzyszem. ©℗
(km)