Poniedziałek, 27 lipca 2026 r. 
REKLAMA

W pogoni za słońcem

Data publikacji: 27 lipca 2026 r. 08:32
Ostatnia aktualizacja: 27 lipca 2026 r. 08:32
W pogoni za słońcem
Pole słoneczników w okolicach Radziszewa. Fot. Dariusz Gorajski  

Lato ma swoje znaki rozpoznawcze. Dla jednych są nimi zachody słońca nad Bałtykiem, dla innych wrzosowiska pod koniec wakacji. Coraz częściej do tego grona dołączają także pola słoneczników. Gdy zakwitają, media społecznościowe wypełniają się zdjęciami złotych łanów, a fotografowie, malarze i miłośnicy wycieczek ruszają na poszukiwanie najpiękniejszych plenerów. Także na Pomorzu Zachodnim trudno dziś wyobrazić sobie drugą połowę lata bez tych charakterystycznych kwiatów.

REKLAMA

Jeszcze kilkanaście lat temu niewiele osób wybierało się specjalnie za miasto, by fotografować pola. Dziś to jedna z najpopularniejszych wakacyjnych aktywności. Wystarczy kilka zdjęć opublikowanych w internecie, by pod nimi pojawiły się dziesiątki pytań o lokalizację. Gdzie kwitną? Jak dojechać? Czy pole jest jeszcze żółte? Takie informacje rozchodzą się błyskawicznie, choć wielu fotografów nie zdradza swoich miejsc od razu. Powód jest prosty – chcą uniknąć tłumów i zadbać o to, by pola nie zostały zniszczone.

Na Pomorzu Zachodnim trudno wskazać jedno miejsce, gdzie słoneczniki kwitną każdego roku. Rolnicy stosują płodozmian, dlatego uprawy zmieniają lokalizację. Warto jednak rozglądać się na terenach rolniczych w okolicach Pyrzyc, Stargardu, Gryfina, Myśliborza, Choszczna czy gminy Stare Czarnowo. To właśnie tam latem najłatwiej natrafić na rozległe złote pola, które przyciągają zarówno mieszkańców regionu, jak i turystów.

Swoją słonecznikową tradycję ma także Pol'and'Rock Festival. W okolicach lotniska Czaplinek-Broczyno, gdzie odbywa się jedna z największych imprez muzycznych w Europie, od kilku lat pojawiają się pola słoneczników. Dla wielu uczestników zdjęcie wśród żółtych kwiatów stało się niemal obowiązkowym elementem festiwalu. Co roku media społecznościowe wypełniają się fotografiami, na których obok słoneczników pojawiają się festiwalowe flagi, kolorowe stroje i szerokie uśmiechy uczestników.

Moda na fotografowanie słoneczników nie jest przypadkowa. Żółte kwiaty od dawna inspirują artystów. Najbardziej znany cykl obrazów poświęconych słonecznikom stworzył Vincent van Gogh. Jego dzieła należą dziś do najbardziej rozpoznawalnych obrazów świata. Motyw ten pojawiał się również w twórczości innych malarzy, a współcześnie coraz częściej trafia przed obiektywy aparatów i smartfonów. Trudno się temu dziwić – intensywna żółć doskonale kontrastuje z błękitem nieba, a nawet najprostsze zdjęcie potrafi wyglądać jak pocztówka z wakacji.

Choć wielu osobom wydaje się, że najlepsza pogoda na zdjęcia to bezchmurne niebo, doświadczeni fotografowie często mają zupełnie inne zdanie. Letnie chmury, światło przebijające się przez ich warstwy, a nawet deszcz tuż przed zachodem słońca potrafią stworzyć niezwykłą atmosferę. Po opadach kolory stają się bardziej nasycone, a krople wody na płatkach dodają zdjęciom wyjątkowego charakteru. To właśnie dlatego wielu miłośników fotografii z uwagą śledzi nie tylko mapy pól, ale również prognozy pogody.

Coraz większą popularnością cieszą się także zdjęcia wykonywane z drona. Z lotu ptaka pola słoneczników układają się w geometryczne wzory przecinane polnymi drogami i pasami zbóż. Taki widok pozwala spojrzeć na zachodniopomorski krajobraz z zupełnie innej perspektywy i pokazuje, jak malownicze potrafią być tereny położone zaledwie kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów od Szczecina.

W pogoni za idealnym kadrem warto jednak pamiętać, że pole słoneczników nie jest plenerem fotograficznym, lecz miejscem pracy rolnika. Nie trzeba wchodzić głęboko między rośliny, by zrobić piękne zdjęcie. Często wystarczy stanąć na skraju pola lub przy publicznej drodze. Dzięki temu można zachować piękne wspomnienia z wakacji, jednocześnie szanując czyjąś pracę.

Lato mija szybko, a słoneczniki kwitną zaledwie przez kilka tygodni. Być może właśnie dlatego każdego roku przyciągają tak wielu ludzi. Są pretekstem do krótkiej wycieczki za miasto, rodzinnego spaceru, rowerowej wyprawy czy fotograficznego pleneru. I przypominają, że czasem najpiękniejsze wakacyjne widoki czekają znacznie bliżej, niż mogłoby się wydawać.

(dg)

Fot. Dariusz Gorajski

Pole słoneczników w okolicach Radziszewa

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA