Film „Czytając Lolitę w Teheranie” oparty na bestsellerowej autobiografii Azar Nafisi to przejmująca i wciąż aktualna opowieść o kobiecej solidarności, odwadze i sile literatury. W głównych rolach wystąpiły czołowe irańskie aktorki – Golshifteh Farahani oraz Zar Amir Ebrahimi.
Po rewolucji islamskiej w Iranie, która miała miejsce w 1979 roku, ulice Teheranu patrolowane są przez obrońców moralności, a fundamentaliści przejmują kontrolę nad uniwersytetami. Kobiety muszą nosić hidżab, ich swobody są ograniczane, a lektura zachodniej literatury staje się aktem buntu.
Taki stan rzeczy sprawia, że Azar Nafisi (Golshifteh Farahani), ambitna wykładowczyni literatury, rezygnuje z pracy na Uniwersytecie Teherańskim. Kobieta potajemnie zaczyna zapraszać do swojego domu grupę najbardziej zaangażowanych studentek. Razem czytają zakazane klasyki literatury zachodniej – „Lolitę” Vladimira Nabokova, „Wielkiego Gatsby’ego” F. Scotta Fitzgeralda, powieści Henry’ego Jamesa czy Jane Austen. Początkowo nieśmiałe młode kobiety stopniowo otwierają się – dzielą marzeniami, lękami, historiami miłosnymi oraz upokorzeniami związanymi z życiem w totalitarnym reżimie.
Adriana Prodeus na łamach Vogue Polska napisała o filmie: „Lolita przez dwa lata żyła w seksualnej niewoli, jaką zgotował jej dojrzały mężczyzna, i nie miała do kogo zwrócić się po pomoc. Irańczycy, podobnie jak ona, czują, że każdy dzień ciągnie się, jakby był miesiącem, a cierpienie i zastraszenie nie mają końca. Teheran niczym dziewczynka milcząca o tym, co ją spotyka, od miesięcy wydaje się pusty, a każdy, kto wychodzi z domu, musi mieć pilny powód. Nie da się z tej sytuacji uciec, trzeba tylko czekać, aż wreszcie znudzi się ona temu, kto to piekło zgotował”.
Film obejrzymy w szczecińskim kinie „Pionier”. W piątek o g. 17, w sobotę o g. 13, w niedzielę o g. 16.30.
(as)