Sobota, 18 lipca 2026 r. 
REKLAMA

W małej filharmonii pod Szczecinem. Prokopowicz i muzyczna uczta

Data publikacji: 18 lipca 2026 r. 13:20
Ostatnia aktualizacja: 18 lipca 2026 r. 13:20
W małej filharmonii pod Szczecinem. Prokopowicz i muzyczna uczta
Mała ( wielka ) filharmonia w Wołczkowie.Fot. Elżbieta BRUSKA  

Jego artyzm pianistyczny oklaskiwała publiczność sal koncertowych w Paryżu, Opery Narodowej w Warszawie, krajowych filharmonii. Stypendysta Młodej Polski, półfinalista XIX Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego, laureat ponad 30. konkursów krajowych i zagranicznych, także tegorocznego plebiscytu czytelników tygodnika „Polityka” pn. Paszport Czytelników. Bardzo duże osiągnięcia, bardzo młody wiek – Yehuda Prokopowicz ma dopiero 21 lat, jest studentem II roku Akademii Muzycznej im. Krzysztofa Pendereckiego w Krakowie. Niedawno wystąpił z dwoma koncertami w Salonie Artystycznym Nocturne – tzw. małej filharmonii w podszczecińskim Wołczkowie.

REKLAMA

Było jak zawsze – wielka uczta muzyczna. Na początek zagrał swoje kompozycje młody gospodarz Arkadiusz Świech (jr), pianista o genialnym słuchu i wyobraźni muzycznej. Potem fortepianem zawładnął Yehuda Prokopowicz. Publiczność mogła przekonać się, za co jury Konkursu Chopinowskiego przyznało mu specjalną nagrodę uznając za najlepsze jego wykonanie Mazurków, których fundamentem są polskie pieśni ludowe. Pięknym prezentem dla gościa koncertu – Brede Soluma, przedstawiciela norweskiego klienta stoczniowej firmy Finomar ze Szczecina, która produkuje dla niego drony morskie ( specjalne statki typu OSV) – a także dla wszystkich słuchaczy, było wykonanie przez młodego mistrza w duecie z Anną Szymkowicz Suity Peer Gynt op. 46 ze słynnymi miniaturami „Poranny nastrój” oraz „W grocie Króla Gór” Edwarda Griega nazywanego Chopinem Północy. I była jeszcze chopinowska Etiuda Rewolucyjna, i Scherzo cis – moll op. 39., rzadko wykonywane poza oficjalnymi konkursami, wymagające szczególnej wirtuozerii, i muzyka Bartoka, i wydawało się, że publiczność nie wypuści artysty do nocy domagając się bisów. Na następne spotkania z muzyką gospodarze zapraszają publiczność, która także przyjeżdża tutaj ze Szczecina, po wakacjach.

– Realizowane one będą, podobnie jak do tej pory, we współpracy z Towarzystwem im. Fryderyka Chopina – Kołem w Wołczkowie, Gminą Dobra, Radą Sołecką w Wołczkowie oraz kooperantami Zachodniopomorskiego Klastra Morskiego – mówi Arkadiusz Świech, twórca tej małej, a jakże – można już powiedzieć – wielkiej filharmonii, gdy mówimy o klasie występujących w niej wirtuozów, nie tylko fortepianu, a tym samym o poziomie koncertów. ©℗

Elżbieta Bruska

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA