wtorek, 04 sierpnia 2020.
Strona główna > Kultura > Urodzinowe dźwięki. Minął roczek „Artetaminy”

Urodzinowe dźwięki. Minął roczek „Artetaminy” [GALERIA]

Urodzinowe dźwięki. Minął roczek „Artetaminy”
Data publikacji: 2020-07-10 22:53
Ostatnia aktualizacja: 2020-07-11 12:50
Wywietleń: 503 464196

W piątek (10 lipca) ulica Rayskiego w Szczecinie stała się salą koncertową, a sceną – chodnik przed kawiarnią „Artetamina”. To był już kolejny występ w tym miejscu. Wyjątkowy, bowiem ten lokal właśnie skończył roczek. Zgodnie z planami Wojtka Czajkowskiego (prowadzącego kawiarnię), przez ten rok udało się tu stworzyć mini salon artystyczny, w którym spotykają się malarze, muzycy, animatorzy kultury, ludzie pióra... To tu omawia się co warto przeczytać, zobaczyć, gdzie pójść na wystawę, itd.

Wojtek Czajkowski to znana postać w Szczecinie, choćby z zespołu bluesowego Blue Crow czy zimowej akcji dożywiania ubogich pn. Help Fest. Jest też malarzem. Właśnie malarstwo stało się początkiem powstania kawiarni. Przez kilka bowiem lat właściciel kawiarni remontował lokal z przeznaczeniem na galerię sztuki nowoczesnej, właśnie przy ulicy Rayskiego. Z kolei tu, gdzie jest teraz „Artetamina”, jego znajoma miała otworzyć kawiarnię, ale w końcu z tego zrezygnowała. W. Czajkowskiego zaniepokoiło wtedy, że lokalem interesuje się ktoś, która chce serwować kebab i paluszki rybne. Zdecydował zatem, że nie chce, by jego galeria sąsiadowała z miejscem, gdzie podaje się fast food. Padła zatem szybka decyzja o otwarciu kawiarni, takiej, w której prezentowana jest też sztuka. Na ścianach „Artetaminy” wiszą ciekawe obrazy m.in. autorstwa właściciela - warto się tu wybrać, by je obejrzeć.

(MON)

Fot. Ryszard PAKIESER

Urodzinowe dźwięki. Minął roczek „Artetaminy” Urodzinowe dźwięki. Minął roczek „Artetaminy” Urodzinowe dźwięki. Minął roczek „Artetaminy” Urodzinowe dźwięki. Minął roczek „Artetaminy” Urodzinowe dźwięki. Minął roczek „Artetaminy” Urodzinowe dźwięki. Minął roczek „Artetaminy” Urodzinowe dźwięki. Minął roczek „Artetaminy”

Komentarze

Nie
Nieudolne naśladownictwo Berlina przez Szczecin. Szczecin zawsze był zaściankiem zarówno dla Berlina jak i dla Warszawy i tak pozostanie. Jeszcze jedna uwaga: granie głośne to nie znaczy granie dobre. To dwie zupełnie różne rzeczy i to niestety zawsze w tym miejscu słychać. Głośno jest, ale poziom tych dźwięków bo muzyka tego nazwać nie można, pozostawia wiele do życzenia. Szczecin nigdy nie był stolicą kultury, ale patrząc na to miejsce jest coraz gorzej.
2020-07-11 11:27:01

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Rozbiórka Domu Marynarza

Nekrologi

Sonda

Czy powinno się uniemożliwić jazdę na deskorolkach na pl. Adamowicza w Szczecinie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie