Poniedziałek 29 listopada 2021r. 
REKLAMA

Ukraińskie zamieszanie wokół zamku

Data publikacji: 2016-08-05 06:29
Ostatnia aktualizacja: 2018-11-08 02:43
Ukraińskie zamieszanie wokół zamku
 

- Czy gdyby ktoś ukradł z Luwru „Monę Lisę", a potem postanowił ją wystawić, to powinno mu się to umożliwić? Z analogiczną sytuacją mamy do czynienia w Szczecinie - tak prof. Magdalena Mączyńska, wybitny archeolog, komentowała prezentowaną w Zamku Książąt Pomorskich wystawę „Ukraina światu".

 

Przeciwko ekspozycji protestują zgodnie naukowcy polscy i ukraińscy.

 

Przypomnijmy: w zamku, od lipca pokazywane są przedmioty, pochodzące z prywatnej kolekcji „Platar" z Kijowa, dokumentujące najważniejsze okresy niezwykle bogatej historii Ukrainy, od 6 tysiąclecia p.n.e. do XII w. n.e.. Piękne naczynia, przedmioty użytkowe i zachwycająca biżuteria wzbudzają jednak niemałe kontrowersje: od lat twórcom zbiorów zarzuca się, że skupują precjoza na czarnym rynku, opłacając ludzi rabujących stanowiska archeologiczne. Podnoszone są także kwestie autentyczności niektórych pokazywanych dzieł oraz bliskich relacji właścicieli „Platara" z Wiktorem Janukowyczem, byłym prezydentem Ukrainy, obecnie ściganym międzynarodowym listem gończym.

 

Wystawa, która gościła już w Polsce, w warszawskim Muzeum Narodowym, w 2008 roku, wzbudziła wiele protestów i głosów krytyki. Sprawa odżyła teraz, gdy ukraińskie skarby przyjechały do Szczecina. Najpierw protest wystosował Związek Archeologów Ukrainy, niedługo później, swoich kolegów wsparli też członkowie Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich. 

 

Polscy archeolodzy przypominają, że publiczne prezentowanie nielegalnie pozyskanych zabytków jest sprzeczne z obowiązującą w Polsce Europejską Konwencją o ochronie dziedzictwa archeologicznego oraz wzywają do zamknięcia wystawy. List otwarty w tej sprawie otrzymał m.in. minister kultury.©℗

 

Więcej w poniedzialkowym Kurierze Szczecińskim i e-wydaniu z 8 sierpnia 2016 r.

 

Katarzyna STRÓŻYK

 

Fot. Ryszard PAKIESER 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Jarun
2016-08-10 09:51:54
Tak naprawdę to nie ma żadnej Ukrainy. Jest Wielka Ruś czyli Rosja, Biała Ruś, Mała Ruś - Ukraina. Historia Rosji zaczyna się w Kijowie, który był siedzibą Wikingów. Większa jest różnica między mówiącymi j. polskim literackim a kaszubskim, niż między rosyjskim i ukraińskim.
miki
2016-08-06 14:11:50
Tadeusz Isakowicz-Zaleski 3 godz. · Złodziejska wystawa z Ukrainy na Zamku Książąt Szczecińskich. Co na to minister kultury Piotr Gliński? Przymknie oczy ze względu na sojusze polityczne i wojskowe? Przy okazji warto przypomnieć, że parę lat temu szczeciński PiS protestował przeciwko wypowiedziom ówczesnego dyrektora Zamku, Romana Biłasa, przewodniczącego koszalińskiego oddziału Związku Ukraińców w Polsce, który porównywał Banderę go gen. Sikorskiego, a UPA do AK. To wpis księdza Tadeusza-Isakowicza Zaleskiego na fb i Jego komentarz do tej skandalicznej sytuacji.
Historyk
2016-08-06 11:55:13
A może władze polskie upomniałyby się wreszcie o skarby polskiej kultury zgromadzone w Ossolineum, które Ukraińcy zagarnęli i prezentują jako własne. A przecież to ponad 40 tys. eksponatów z Muzeum Lubomirskich, ponad 20 tys. eksponatów ze zbiorów Pawlikowskich, by nie wyliczać mniejszych kolekcji, które polskie rodziny darowały Narodowi Polskiemu poprzez przekazanie ich do Ossolineum. A czy eksponowanie ich przez Ukraińców i branie pieniędzy za ekspozycje nie jest ordynarnym paserstwem. Trzeba też przypomnieć o incydencie, które jest obecnie znane bardzo niewielu osobom: w 1991 r. jeden z ukraińskich historyków zażądał oddania Ukrainie rysunków Durera i Rembrandta, które należały do Ossolineum i były prezentowane na wystawie w Londynie, pod pretekstem że są one własnością ludu ukraińskiego. Tylko natychmiastowa kontrakcja pracowników Ossolineum zapobiegła realizacji tego bezczelnego żądania.
wef
2016-08-06 10:26:50
"niezwykle bogatej historii Ukrainy, od 6 tysiąclecia p.n.e. do XII w. n.e." - buahahahaha... co za brednie...
naiwny koneser
2016-08-05 23:34:07
większość wspaniałości w tych kolekcjach , skarbcach i muzeach z krzywdy ludzkiej powstała , czyż nie ?
Quistorp
2016-08-05 21:26:15
Ale hiperporawnośĆ , GRANICZĄCA Z WAZELINIARSTWEM A CO NA TO POWIEDZĄ NASI CZYTELNICY, KIEDY DOWIEDZĄ , SIĘ ,ŻE KILKA TYSIĘCY OBRAZÓW, MALARSTWA, TZW. "DEKADENCKIEGO", RABOWALI URZĘDOWO MANSZARDZI NIEMIECCY , JAK HIENY WYKUPUJĄC ZA BEZCEN WSZELKIE DOBRA KULTURY Z WYSIEDLANYCH APARTAMENTÓW RODZIN ŻYDOWSKICH, I W NIEMCZECH III RZESZY I W OKUPOWANEJ FRANCJI, ZA RZĄDÓW PETENA.(PETAIN'E}? TO WSZYSTKO WISI W PAŃSTWOWYM MUZEUM FRANCUSKIM , W (?????). W.SZ. PAN REDAKTOR, ZAPOMNIAŁ , JESZCZE O DOBRACH ZALEGAJĄCYCH W MOSKWIE!!. ŁOLABOGA!!! RUSZ TEMAT, A , ZACZNIE ŚMIERDZIEĆ I U NAS W POLSCE.
pipi
2016-08-05 13:47:01
"...oraz bliskich relacji właścicieli „Platara" z Wiktorem Janukowyczem, byłym prezydentem Ukrainy, obecnie ściganym międzynarodowym listem gończym." - nawet gdyby "skorupy" miały udokumentowane pochodzenie "do trzeciego pokolenia" to i tak by było; " Najpierw protest wystosował Związek Archeologów Ukrainy, niedługo później, swoich kolegów wsparli też członkowie Stowarzyszenia Naukowego Archeologów Polskich." - taką mamy "pogodę" obecnie.
addam
2016-08-05 09:18:19
Niestety cała masa eksponatów, które oglądamy w europejskich muzeach pochodzi z rabunku w epoce kolonializmu.
mm
2016-08-05 09:16:05
A Igielska i tak została dyrektorem Zamku. Za taki i inne skandale nie odpowiada, a kryje ją urząd marszałkowski. Gdyby zrobić tam kontrole to byłoby dopiero co pisac. Notabene Igielska to według Kuriera Szczecianka Roku, ha, ha,ha...
Mniam
2016-08-05 07:34:27
Zabytki, zabytkami, ale brunetka ze zdjęcia to dopiero istne dzieło sztuki :)

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ