Nowy film Pawła Pawlikowskiego, „Ojczyznę” zobaczymy w kinie „Pionier” w Szczecinie. W sobotę i w niedzielę o g.15.
„Ojczyzna” opowiada o relacji między Thomasem Mannem (Hanns Zischler), laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, a jego córką Eriką (Sandra Hüller) – aktorką i pisarką. Akcja rozgrywa się w szczytowym okresie zimnej wojny. Ojciec i córka wyruszają w trudną, pełną emocji podróż czarnym Buickiem przez zrujnowane Niemcy – z Frankfurtu pod kontrolą amerykańską do Weimaru pod wpływem sowieckim. Po raz pierwszy od zakończenia wojny Mann wraca do swojej ojczyzny, po tym jak podjął wcześniej trudną decyzję o emigracji do Stanów Zjednoczonych.
Maciej Satora na portalu Filmweb napisał: „”Ojczyzna” interesuje się jednak Mannem nie tylko jako jednym z najwybitniejszych niemieckich pisarzy w historii; właściwie w ogóle nie interesuje się nim w ten sposób. Zamiast tego autor „Czarodziejskiej góry” jest tu raczej zapomnianą figurą przedwojennego intelektualisty, wierzącego w obraz świata zrównanego z ziemią pod naporem bomb; burżuazyjnym reliktem, jak sam powie o sobie w jednej ze scen. W zachodnim Frankfurcie jego wykładów słuchają tłumy pięknie ubranych pań i panów, które nie mają pojęcia, o czym ten starszy mężczyzna właściwie mówi do nich ze sceny. Potem zamiast esencji pytają o polityczną bieżączkę, podejrzliwi wobec jego planów wyjazdu do tworzącego się NRD. Wtedy (a może jeszcze wcześniej?) zaczyna czuć, że do Ameryki już nigdy nie wróci – mimo, że ostatnie lata spędził w Kalifornii jako obywatel USA. Gdzie jest dom? – pyta go dziennikarka. Mieszkam w Stanach Zjednoczonych, ale to, gdzie przynależę, jest znacznie bardziej skomplikowanym pytaniem – odpowiada”.
(as)