Piątek, 03 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Szczecińskie spotkanie malarzy i poetów. Wiersze rozpisane na obrazy

Data publikacji: 02 kwietnia 2026 r. 23:21
Ostatnia aktualizacja: 02 kwietnia 2026 r. 23:21
Szczecińskie spotkanie malarzy i poetów. Wiersze rozpisane na obrazy
Uczestnicy wydarzenia, literaci i malarze na tle powstałych obrazów polifonicznych. Fot. Janusz SŁOWIK  

Szczecin od lat słynie z awangardowych poszukiwań literackich, ale 25 marca w INKU Inkubatorze Sektorów Kreatywnych otworzył się zupełnie nowy rozdział w dialogu między sztukami. W murach kamienicy przy al. Wojska Polskiego poezja polifoniczna zderzyła się z malarską ekspresją i muzyką. Efekt? Niezwykła fuzja, która udowadnia, że najciekawsze rzeczy dzieją się na styku różnych światów.

REKLAMA

Wydarzenie to owoc bliskiej współpracy między dwiema kluczowymi instytucjami kultury w naszym regionie. Inicjatywa powstała dzięki Leszkowi Dembkowi, prezesowi Związku Literatów Polskich Oddział w Szczecinie, oraz Agnieszce Klimek, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury. Ich celem było sprawdzenie, jak rygorystyczna struktura wiersza polifonicznego zostanie przełożona na język wizualny.

Polifonia poezji to eksperymentalna metoda twórcza, opracowana przez Leszka Dembka w ramach Laboratorium Poezji. Polega ona na wielogłosowym konstruowaniu wierszy: do każdego oryginalnego wersu różni twórcy dopisują autorskie wersy równoległe, zachowując pierwotne przesłanie. Podczas spotkania w INKU tę polifoniczną strukturę przeniesiono na płótno. Trzech malarzy podjęło wyzwanie zinterpretowania trzech wierszy polifonicznych autorstwa Roberta Florczyka, Gośki Goludy oraz… Xiao Bing – sztucznej inteligencji, która na dobre zagościła w świecie szczecińskiej POE(SI)A z IT.

Zasada była prosta, a zarazem niezwykle wymagająca: każdy obraz został podzielony na osiem części, dokładnie tyle, ile wersów liczyły utwory. Każdy segment płótna stał się wizualnym odpowiednikiem konkretnej linijki tekstu. Uczestnicy byli świadkami fascynującego performance’u malarskiego na żywo. Na oczach widzów, pod wpływem impulsu płynącego z polifonicznych wersów, swoje dzieła tworzyli: Agnieszka Klimek, Zofia Hintz-Wojtysiak oraz Kazimierz Pomorski.

W sali unosił się zapach farb i atmosfera twórczego napięcia. W procesie twórczym uczestniczyli także inni członkowie Stowarzyszenia oraz szczecińscy poeci, co nadało spotkaniu charakteru otwartego laboratorium sztuki. Widzowie mogli dostrzec, jak emocja zawarta w słowie przelewa się na pędzel, a następnie zastyga w formie i kolorze.

Transmedialność tego wydarzenia dopełniła warstwa dźwiękowa. Zaprezentowano trzy utwory skomponowane przez Grzegorza Haciskiego, będące muzyczną interpretacją wierszy. Całość zwieńczyła przejmująca recytacja polifonicznych wierszy w wykonaniu Klaudii Wiszniowskiej-Proksa.

Organizatorzy już zapowiadają kontynuację współpracy. Kolejnym krokiem będzie stworzenie z powstałych w INKU prac obrazu konfiguracyjnego – wizualnego odpowiednika wiersza konfiguracyjnego w Polifonii Poezji – który pozwoli na jeszcze głębszą, nielinearną interpretację dzieła, w procesie montażu.

– Dla nas, literatów, jest to coś nowego, wartościowego i na pewno odkrywczego – podkreślał podczas spotkania Leszek Dembek.

Z kolei Agnieszka Klimek zaznaczyła ciągłość tych działań: – Nawiązaliśmy współpracę, oczywiście już od wielu lat, z prezesem literatów oraz ze współtwórcami akcji performatywnej; podchodzimy do projektu polifonii jako do naturalnego kroku naprzód.

Szczecińskie spotkanie malarzy i poetów to unikatowy przykład tak głębokiej korespondencji sztuk. W dobie wszechobecnej cyfryzacji ten żywy, bezpośredni dialog między twórcami okazuje się najpotężniejszym źródłem autentycznej inspiracji. To sztuka totalna, która angażuje wszystkie zmysły.

M.P. HARDY

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA