piątek, 14 grudnia 2018.
Strona główna > Kultura > Rumcajs, czeski Robin Hood

Rumcajs, czeski Robin Hood [GALERIA]

Rumcajs, czeski Robin Hood
Data publikacji: 2018-03-04 22:53
Ostatnia aktualizacja: 2018-11-08 02:48
Wywietleń: 2450 316853

- Mówiłeś, że pójdziemy na Robin Hooda! - z pretensją w głosie kilkulatek spoglądał na plakat spektaklu "Przygody rozbójnika Rumcajsa", by za chwilę umieścić lodowate spojrzenie w twarzy swojego taty. Chłopiec wyraźnie był obrażony, bo oczekiwał innej historii na scenie i miał wątpliwości, czy w ogóle wchodzić do środka.

Działo się to w sobotę przed halą Opery, gdzie odbyła się premiera wspomnianego przedstawienia o "czeskim Robin Hoodzie" albo "Robin Hoodzie Układu Warszawskiego", jak żartobliwie nazwał tę postać, w wywiadzie dla "Kuriera Szczecińskiego", aktor Sławomir Kołakowski. Obu bohaterów łączy choćby banicja w lesie (prawdziwy mieszkał w Sherwood, czeski w Rzacholeckim Lesie), niezbyt pokojowe stosunki z władzą i wierne kobiety (Marion i Hanka) u boku.

Zanim napiszę parę słów o spektaklu, wyjaśnię moją wcale nie pomyłkę, ale małą prowokację w nazwaniu "namiotu" przy ul. Energetyków - halą Opery. Z taką nazwą ciągle funkcjonuje to miejsce w świadomości szczecinian. Zatem, drodzy mieszkańcy - w weekend zainaugurowano tu "Scenę na Łasztowni" Teatru Polskiego i tak właśnie teraz będziemy mówić na to miejsce!

Jako pierwszą wystawiono tu opowieść w reżyserii Adama Dzieciniaka - o Rumcajsie. Ten bohater bajki spokojnie żyje sobie w Jiczynie, pracując jako szewc, aż któregoś razu podpada staroście i ten wygania go do lasu. Tu Rumcajs staje się rozbójnikiem, lecz o raczej łagodnym usposobieniu. W głównej roli wystąpił Mirosław Kupiec, który - zdradźmy - przed blisko 20 lat wcielił się już w tę postać.

Rodzice obecnych na spektaklu małych widzów zapewne znają przygody Rumcajsa z ekranów telewizorów, bowiem przed laty ten czeski serial animowany często był pokazywany. Teraz żadna z popularnych stacji dla dzieci raczej nie emituje tej bajki. Stąd dobrze się stało, iż Teatr Polski wybrał opowieść o Rumcajsie na inaugurację nowej sceny.

W spektaklu sporo się dzieje, jedna przygoda goni kolejną, jest dużo muzyki i piosenek, ładna scenografia i kolorowe stroje, sporo humoru oraz interakcji z małymi widzami, nieco uwspółcześnionych tekstów, które są "puszczaniem oka" do choćby widza dorosłego, ciut dydaktyzmu, a dobro zwycięża tu nad złem. No i role aktorskie, które zapadają w pamięć - choćby wspomnianego Sławomira Kołakowskiego jako lokaja Księcia Pana (wielkie brawa, ten sezon artystyczny to same znakomite kreacje), Piotra Bumaja jako fryzjera (kolejna rola, po "Pensjonacie pana Biegańskiego", gdzie bohater ma, hmmm..., logopedyczny problem, obie skradły serca widzów), Sylwii Różyckiej - rusałki (Andulka raz jest zadziorna, kiedy indziej delikatna i romantyczna, ot, skomplikowana natura kobieca) i Dariusza Majchrzaka jako wodnika (mali widzowie byli oczarowani tą postacią, brawo).

Skoro jestem przy postaciach, należałoby wyjaśnić czytelnikom, iż w spektaklu Teatru Polskiego nie ma Cypiska, synka rozbójnika, znanego z telewizyjnej wersji opowieści. Historia ta bowiem opowiada początkowe przygody Rumcajsa, kiedy to Hanka dopiero decyduje się zamieszkać w lesie ze swoim ukochanym. Tu mała uwaga - wielka szkoda, iż owej Hanki w spektaklu tak mało. Ta zadziorna postać, szczególnie w roli Marty Uszko, wniosłaby zapewne sporo ciekawych wątków do bajki. I jeszcze uwaga nr 2 - przedstawienie jest ciut zbyt długie, szczególnie dla kilkulatków, stąd choćby pod koniec opowieści sporo dzieci zaczęło "wędrówki" po schodach i pod sceną.
Monika Gapińska

Fot. Dariusz Gorajski

Rumcajs, czeski Robin Hood Rumcajs, czeski Robin Hood Rumcajs, czeski Robin Hood Rumcajs, czeski Robin Hood Rumcajs, czeski Robin Hood Rumcajs, czeski Robin Hood Rumcajs, czeski Robin Hood Rumcajs, czeski Robin Hood Rumcajs, czeski Robin Hood

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
-2
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Kawa w roli głównej
Jesień w Szczecinie
Marsz Niepodległości 2018
Poprzedni Następny

Sonda

Czy miejski sylwester w Szczecinie powinien odbywać się bez pokazu fajerwerków?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy